Pany ja zaczne inny temat.Nie lubię robić problemów z spraw błahych ale dziś jakoś tak mnie "odrzuciło" od mojej obecnej kobietki.Mianowicie mało smsujemy etc,wszystko spoko ale wczoraj była sytuacja że napisała mi smsa że koleżanka ją zaprasza od dłuższego czasu i się pytała czy wczorajsze spotkanie możemy przełożyć na jutro,bo bardzo bardzo chciałaby spotkać się z tą koleżanka(nie na pewno to nie jakiś gach),ja napisałem że spoko nie ma problemu,dogadamy jeszcze (też nieraz musiałem zmienić dzień wcześniej / pare godzin plany spotkania z nią)wszystko git tylko właśnie nie oddzywałem się do niej bo po prostu chciałem ją trochę zmusić do tego żeby pierwsza napisała (może i dziecinada ale lubię jak obie osoby w związku wykazują chęć kontaktu/spotkania) i dzisiaj koło godziny 19 dostaje smsa od niej gdzie jestem bo ona już pod domem a mnie nie ma.Ogólnie jesteśmy w związku i brakuje mi inicjatywy kontaktu z jej strony,nie mam pojęcia czy dobrze zrobiłem,czy znowu nie uniosłem się jakimś honorem


Odpowiedź z cytatem



Zakładki