nightmarer121 napisał
Tacy jak on są skazani na walenie konia do końca życia.
jeśli o to tobie chodzi w tej całej zabawie to przykro mi
a co do tych "związków" kiedy nawet nie znasz danej osoby
w ogóle jak wybierasz tą, której chcesz poświęcić więcej czasu? nie znam to nie znam, równie dobrze mogę strzelać w lotto
ale jeśli faktycznie ta osoba nie jest koszmarna, jesli się jakos dogadujecie, zaczynacie spędzać więcej czasu razem... przyzwyczajenie wchodzi w grę, kontakt fizyczny bliższy czy dalszy wywołuje wyrzut hormonów przywiązania itp także jakoś to się później lepi, ale to nie jest to o co warto walczyć, niektórzy pewnie kiedyś poznają tą osobę i to zrozumieją, innym się ie trafi i będą żyć w błogiej nieświadomości
Zakładki