W moim związku wyglądało tak, że nie ważne kto zaczynał kłótnie to przeważnie ja wyciągałem rękę na zgodę i odpuszczałem dalsze fochy. Chyba, że moja była ewidentnie była winna całej kłótni to wtedy ona zaczynała od przeprosin.
Ostatnio zmieniony przez Madduro : 21-01-2015, 18:41
Istnieje różnica między znajomością drogi, a podążaniem nią.
“When you want to succeed as bad as you want to breathe, then you'll be successful.” - Eric Thomas
Aktualnie 2 użytkowników przegląda ten temat. (0 użytkowników i 2 gości)
Zakładki