Tylko na albo nie odpisuja albo sa jakies chujowe laski. Widze na tinderze jest lepiej bo w sumie jeden dzien to gowno mam i juz z kilkoma loszkami tak sensownie pogadalem. Tylko widze to ma sens tylko w przypadku wiekszych miast. Z mojej malej bielskiej gminy niewiele osob siedzi, wszystkich z krk i kat laczy, a na takie karyny to mam wyjebane bo za daleko.
Tinder nie jest jak badu. Badu jest bardziej spolecznosciowe, friendsy, ocenianie zdjec itd. To bardziej jak fotka. Tinder wydaje mi sie jest bardziej ukierunkowany na poznanie itd. Na badoo jest tak, ze sparujesz sie z dupeczka, wdzuci ci dyche za wszystkie fotki, a jak do niej napiszesz to i tak wyjebane i nie odpisze. Ogolnie gowniane to jest imo. Tinder nawet mi sie podoba chociaz pisanie z kilkoma loszkami rownoczesnie tez jest nudne.



Odpowiedź z cytatem

Zakładki