To co nie było żadnych spotkań z jej inicjatywy ? Jestem podobnego zdania co udarr, można zapłacić dwa czy tam trzy razy, a potem kolej laski na zaproponowanie jakiegoś spotkania i pokrycie kosztów.
Wersja do druku
Racja jak chcesz ją zdobyć w taki sposób, a raczej tak wyglądają Wasze relacje, że tylko Ty inicjujesz spotkania za które pokrywasz większość kosztów to chyba coś nie halo.. Po czym wnioskujesz, że jej też zależy? Że się ładnie uśmiecha na spotkaniu?
Chodziło mi o to ze zawarcie znajomosci było z mojej inicjatywy, to ja sie pierwszy odezwalem. miałem ja na oku juz od dawna ale wcześniej nie miałem sposobności i były inne rzeczy na głowie.
Spotkania nie sa w żaden sposób wymuszone, rozmawiamy wieczorem i ustalamy co robimy o ile razem spędzamy czas
Cześciej to ona nalega na wyjścia, ale potem i tak jest to co pisałem
Jak moj plan sie powiedzie to na bank bedzie szczera rozmowa i wóz albo przewóz
Chociaż obecna sytuacja mi niemal odpowiada, brakuje tylko wiadomej rzeczy i układ doskonały xd
To nie płać za nią cały czas, bo dziewczyny czują się niezręcznie, niekomfortowo przy tym. Raz na jakiś czas, oczywiście. Być może ona nie ma póki co, żeby się zrewanżować. Normalna sprawa, że powinna się czuć się dziwnie, a Ty tak nie inwestuj w nią, bo jeszcze z czasem coś źle o Tobie pomyśli.
Co do inicjatyw, do niemalże wzsystkie kobiety wolą jak to facet wychodzi z inicjatywą(jaka by to nie była).
Co do tego skype, to też normalne. Pisząc ze sobą, czy gadając na skype często człowiek wydaje się inny, a taki jaki jest naprawdę okazuje się przy spotkaniu. "wydaję się całkiem inna", czyli co? Stresuje się może przy Tobie. Działaj działaj. :)
Pytanie z innej beczki.
Kiedy według was dwoje ludzi staje się parą? Czy musi byc jakies oficjalne pytanie czy bd moja dziewczyna?
Wg. Mnie to powinno wyjsc samo z siebie, ale kiedy?
to sie po prostu wie ze juz jestescie 'dalej' ;d
wg mnie to się powinno po prostu wiedzieć jak do pewnego stopnia bliskości dojdzie, ale...
różni ludzie mają różne podejścia i w ten sposób można się wpakować w bagno, lepiej pogadać jak zaczynasz się zastanawiać
Zerznij ją i powiedz, że już jest Twoja. Albo po prostu zacznij wchodzić delikatnie na temat zwiazku
u mnie nikt się nie pytał, nikt nie miał wątpliwości
Jest git, dzisiaj idziemy do teatru a na jutro wstępnie umówiliśmy sie u mnie, tylko zeby teraz w swoim stylu czegoś nie spierdolić
Wyluzuj.
Bądź sobą, a nie już zakładasz, że możesz coś spierdolić. Jak spierdolisz, to przynajmniej się czegoś nauczysz, a jak jej zależy to przymknie na to oko. Przez cały związek chcesz się tak spinać?