No ale o co jej moze chodzic skoro ciagle powtarza zebym cos zrobil i wypomina doraznie ze nic z tym jeszcze nie zrobilem? Masz jakis pomysl pąku róży?
Wersja do druku
No ale o co jej moze chodzic skoro ciagle powtarza zebym cos zrobil i wypomina doraznie ze nic z tym jeszcze nie zrobilem? Masz jakis pomysl pąku róży?
Ziomek, weź się nie poniżaj...
Nie o to chodzi zebym tak postapil tylko chce zrozumiec co ona moze miec w glowie na przykladzie olipatoloogii
To nie o to chodzi zeby przeprosic bo tej kobiecie przepraszam jesli juz nie wystarczy, zdecydowanie woli widziec ze rozumiem o co jej chodzi niz uslyszec proste przepraszam.
Ale to nie jest coś, co możesz zrozumieć, bo to jakieś beznadziejne pierdolenie godne rozwydrzonej małolaty.
Ja bym jej powiedział, że nic nie będę naprawiał, bo problemu nie widzę. I tyle, ona niech sobie z tym robi co chce.
Ja tutaj widze wkurwe problem otusz taki, ze typiarka czyta jego korespondencje co jest wyrazem braku zaufania i to sporym. xD
Ja to w ogole akcji nie czaje, ja normalnie do moich lasek zawsze mowie, ze np. "bym cie wyruchal" czy cos takiego, nie widze problemu z taka gadka bez kitu. XDD Ale to chyba temu, ze juz over 16 lat czy cos i baby same tak zartuja tez :zaba
Jak nie odpowiadasz to po co? xD
Patrz wyżej xDCytuj:
prócz tego że piszesz do moich koleżanek na instagramie i tam się żalisz? xD
@Olejooo ;
A weź ty się ją zapytaj: TO CO MAM ZROBIĆ? CZEGO OCZEKUJESZ?
Pewnie złapie bad gatewaya 502, bo sama w sumie nie wie o co jej chodzi i co chce.
Są takie, którym ten zwrot nie przeszkadza, same go stosują, są też i takie, którym to nie pasuje i ja to rozumiem świetnie, wiek tu nie ma nic do rzeczy. No ale jak laska ma problem, bo chłopak potwierdził, że zaruchał, no to już nie mam pytań, nie wiem co z czymś takim zrobić ;d
A z przeczytaniem wiadomości to różnie może być, niekoniecznie zrobiła to celowo, koleś przecież nie napisał jak to było. Wystarczy, że partner się nie wyloguje z fb na kompie/telefonie czy po prostu spojrzy się na ekran w trakcie jego rozmowy; "-zaruchałeś? - no :D" to nie jest przecież na tyle długa konwersacja, żeby nie wyłapać tego odruchowo kątem oka.
Przepraszała go więc chyba nie zobaczyła tego zza jego ramienia przez przypadek