A ja myśle jednak ze sausage. Hot dog to danie i nie ma co tu forsować kretynizmów
Wersja do druku
Tu nie ma czego forsować. Cały świat tak to nazywa. Wygląda, że w dupie byłeś i gówno widziałeś, ale pójdziesz kiedyś do sklepu spożywczego to sam się przekonasz.
https://www.ocado.com/productImages/..._0_640x640.jpg
https://groceries.morrisons.com/prod..._0_640x640.jpg
Nawet w Polsce już też tak na to zaczynają mówić. "Parówka" to pozostałość po PRLu.
https://img.tesco.com/Groceries/pi/2...ot_540x540.jpg
Te parówki ze słoika są jadalne? Widziałem kiedyś identyczne jak na pierwszym obrazku.
Kupiłem ostatnio takie w Niemczech, w sumie takie sobie, ale Niemcy chyba gowna nie jedzą, prędzej nam wysyłają
https://i.imgur.com/BqOXLIm.png
https://i.imgur.com/FIXEKqr.png
jakich kretynizmow, to ze w podstawowce na lekcjach z jedzeniem tego nie uczyli to nie znaczy ze tak nie jest xD kazdy amerykaniec na te parowki mowi hot dogi ps to prawda
dobra, mówcie na parówki przy kasie w biedronce hot dogs wy jebane polskie kurwy w takim razie XD
FALAFEL
Załącznik 362603
i wietnamska podróba makdonalda i big maka
Załącznik 362604
To ze Hameryka to kraj leniwych debili to nie znaczy ze faktycznie tak jest, nawet moja mama wie ze parowki sa typu HOT DOG a nie parowka to hot dog
Jakiej firmy i w którym sklepie kupować krewetki?
jak chodzi ci o sklepy typu lidl czy biedronka to imho bez różnicy (ofc mrożone)
jeszcze mogę jutro w robocie sprawdzić jakie mamy, bo są w sumie zajebiste (tylko one są chyba kupowane w makro)
się patrz na gatunek robala a nie na firme. also polecam obrane kupować, przynajmniej z tych małych, bo się idzie przy tym zajebać potem xD
A właśnie trzeba je Obierac? Niedawno jadłem jakieś krewetki we Włoszech i oderwałem tylko ogonki i było ok, a innym razem w Wietnamie jadłem takie malutkie krewetki, ze aż zal tego było obierać k tez zjadłem całe. Ale może to dlatego ze były dość świeże albo małe
Albo odjebalem cebule
no imo to zależy jak chcesz je podawać. jak mają być np z jakimś makaronem to chujowo tak tego nie obrać bo jak to chcesz niby zjeść? a jak do jedzenia ręcoma to se można zostawic nie obrane. ale ich srake to bym usunął bo chujowo jeść gówno jakiegoś robala
no jak są nie obrane to trzeba (ewentualnie zostawić tylko ogonek)
Jelita z gównem nie usuwacie?
najpopularniejsze Vannamei z lidla/biedry są git
Ja do makaronów to se biorę jakieś z tych średniej wielkości, albo jak dużo sosu to z tych całkiem małych. A duże to jak np chce sobie maczac w sosie i jeść palcami. A jelito usuwam wykalaczka i nie ma problemu z usunięciem tego. Ale ja polack w ziemiance mieszkam to nie wiem czy dobrze robię
A jak już przy owocach morza jesteśmy to ma ktoś jakiś protip jak przyrządzić ośmiornice żeby nie była jak podeszwa
A jakie hasło bić w google, żeby coś szybkiego i dobrego zrobić właśnie z krewetkami i makaronem?
@Sinis ;
kwestiasmaku.pl
Czasami calkiem smaczne przepisy, dodatkowo strona jest dobrze zrobiona.
Polecam aglio e olio, tagliatelle + krewety
Ewentualnie dorzucić do tego też szpinak smażony (szpinak jak mrożony to nie ten drobny tylko liście, w kaufie jest)
Wysłane z mojego Che2-L11 przy użyciu Tapatalka
ktoś wypierdolił temat ogólny o gotowaniu chyba bo nie mogę znaleźć. pewnie mandarke pośmiertnie się znęca.
w każdym bądź razie takie pytanie dla kuchcików(ale takich pokroju supermate nie pokroju taidio)
na co patrzyć przy wyborze noża. teraz mam 4 chefs knife i się tępią tak szybko że nawet nie ma sensu ich ostrzyć. niby mógłbym se kupić jakąś dojebaną katane za 500cbl z listy top10 najlepszych noży do 200$ ale wolę sb kupić za to jakiś ciuch a na nóż wydać jak najmniej.
c0ś pierdolisz dla mnie się wydaje. stalką przejechać za każdym razem to rozumiem, ale jakby ostrzyć przed każdym użyciem to by po roku chefs knife wyglądał jak boning knife xD
a z tym że ze stali damasceńskiej się mniej tępi to użyteczna wiedza więc za to plusik się należy i subskybencję też dostaniesz
dobrze że zaznaczyłeś że nie chcesz mojej pomocy, bo tak się akurat składa że chuja się znam pzdr
na kamieniu sie ostrzy a na stalke to np przysiad mozesz zrobic
albo na talerzu jak pan hinol https://youtu.be/lTUr-zU6AlA?t=382
pierwszy wynik z google
https://i.imgur.com/8dblOL3.png
ja wiem że są noże które da się zaostrzyć stalką ale noży z pepco za 5zł z aluminium to nie chcę xD
no już kurwa bez przesady czepialstwo, z resztą stalki z reguły mają dwie powłoki, płaska i chropowata która już te stal ściera, so
anyway, chodziło mi o stalkę, a koski do dwóch stówek polecam na ali poszukać, używam od 3~ lat w pracy i jest spk, nie polecam tylko drewnianych rączek, bo sobie lubią zgnić jak nie lakierujesz i inne chuje muje
Nie jestem ekspertem i na kamieniu nie potrafię ostrzyc, ale kupiłem sobie taki sprzęt i jak przejadę parę razy moim victorinoxem to normalnie goli, wiec jest dobra kosa. Nie wiem co ty kroisz tymi nożami, ale jak raz w miesiącu napatrzę to jest git.
https://www.ikea.com/pl/pl/p/skaeran...xoCaJwQAvD_BwE
Przez lenistwo żałuje, ze nie kupiłem sobie elektrycznej ostrzalki, bo to w ogóle byłoby piękne, 5 sekund i masz nóż naostrzony.
Mam tez jakiegoś chefa z fiskarsa i mam wrażenie, ze victorinox lepsza jakość ostrza, ale to może mi się wydaje, bo jestem n00bem
Hejka, ugotował ktoś dzisiaj albo jadl coś pysznego?
Ja nie pokażę, bo a) obiektywnie nie było to pyszne danie b) robiłam pod moje zdeprawowane kubki smakowe, byłam głodna po tym jak jeździłam na czczo na rowerze i uskutecznilam kuchenna profanacje, nikogo bym tym tworem nie poczęstowała. Nawet psa. W sensie zwierzęcia. W sensie... a wiecie o co chodzi. (Pies mordo daj znak jak tam w Choroszczy)
Składniki słabe, wykonanie ujdzie.
Dobrze przyprawione, zreszta nie było wyboru, jak składniki chujnia.
Makaron żytni(w sumie normalny makaron, ale lepiej samemu robić) passata (kupna z biedronki, z czosnkiem, żadnych innych dodatków) mięso mielone z indyka (gotowe z Biedronki xd)
Najeść się najadłam, a czy była to interesująca podróż? Zdecydowanie nie.
Boje się, ze jak opublikuję ten post to mnie zjecie... ale nie ma tu chyba żadnego Hannibala? ;)
Dajcie jakiś foodporn :peepo
Na przykład mój znajomy dzisiaj coś takiego szamał
Załącznik 375487
Ja se ojebalem chow mein kampf ale po 1 nie robiłem zdjęć bo nie mam autyzmu a po drugie jak robię dla siebie to se nakładam byle jak a nie tak żeby dobrze wyglądało na zdjęciach pzdr
@góra
to zamknij mordę i oglądaj zdjęcia
Jakie zdjęcia thinkingemoji
Pokaże wam później talerzyk z chinolka
No i gdzie to mleczko kokosowe co mówisz. Bo wrzuciłeś przez przypadek śmietankę kokosowa a nie mleko.
Załącznik 375488
Ja here tutaj teraz używam takie kiedy innymi dlatego że optymalna objętość
A mleko robi się poprzez dodanie wody do śmietany makes sense, dzięki za protip aris
xD
https://5.imimg.com/data5/KI/WQ/MY-2...ck-500x500.jpg
Thinkingemoji
I najadles sie taka mala pitcą? @Koczek ;
Macie jakiś mistrzowski film z jutubka na dobrego padthaia? Ogólnie jestem fanem Mateusza z policzonej szamy, ale wciąż nie doczekałem się pad thaia, a mam silną chęć zrobić.
jak pad thai to jest jedno z najlatwiejszych dan kuchni swiatowej.
tylko fasolke polecam se na osobnej patelni najpierw podsmazyc bo sie dluzej robi niz inne warzywka, nie kupowac guwnianego sosu sojowego ktory ma sol na drugim miejscu i wiecej niz 4 rzeczy w skladzie(chyba ze ciemny to wtedy wiadomo bedzie miec wiecej), wjebac wiecej orzechow niz sie wydaje ze sie chce wjebac i takie w miare grube kawalki zeby bylo czuc chrupniecia, nie przesmazyc kurczaka/krewetek za mocno i to kurwa tyle. ostatnio se akat mialem smaka na kure to se kilka dni z rzedu jadlem jakies chow mein, pad thai i inne skurwysyny chinskie i indyjskie. ehh to byl dobry tydzien
@edit
kupilem sb jakis sosik satey na skosztowanie i dzisiaj otwarlem, jebaniutkie 10/10. ten moj ma mleczko kokosowe, orzeszki ziemne, chilli, szalotke i pare innych gowien w sobie wiec nastepnym razem se robie taki wielki słój tego 5 litrowy i bede dodawal do wszystkiego o boze jakie to jest pyszne. a akat mam jeszcze 3kg masla orzechowego to idealnie sie spasuje