Tygrrysek napisał
Ja tam mówię o parówkach hot dogach z twojego drugiego zdjęcia zaraz pod kurzymi łapkami gdzie jasno widać, że to wyrób pochodzący z fabryki.
Ale w sumie masz rację. Nie będę już się odzywał i psuł twojej bajki. Oczywiście wszyscy są tam uczciwi i wszystko co sprzedają to tylko domowa robota, a produkty są tylko i wyłącznie organic. Każdy to robi z dobrego serca, a nie z chęci zarobienia kasy. Kasę to oni dokładają do interesu i roboty też sobie dokładają, bo wszystko musi być ręcznie zrobione. Ot cudowni ludzie. :)
To, że gazety piszą o nawozach na uprawach i produktach w sklepach od których ludzie umierają to czysta propaganda i teorie spiskowe.