u mnie niestey matt clay znaczaco reagowal na wode, ale to w sumie nie tyle matt clay co moje wlosy
mam krecone ale prostuje wiec w kontakcie z wodą się kręcą
matt clay niestety nie zapobiegal temu
Wersja do druku
u mnie niestey matt clay znaczaco reagowal na wode, ale to w sumie nie tyle matt clay co moje wlosy
mam krecone ale prostuje wiec w kontakcie z wodą się kręcą
matt clay niestety nie zapobiegal temu
nigdy nie mialem dluzszych wlosow niz 1 cm
tera mam problem, grzywa wlazi mi na oczy - skroci jej nie chce, ma rosnac dalej
czym to moge kurwa jakos spiac, czy ogarnac zeby mi nie wlazila w oczy? tak luzno do pracy, prosze potraktowac tego posta powaznie
dziekuje, pozdrawiam
najlepszy uzytkownik
kup sobie jakąś lekką pomadę albo w ogóle jakikolwiek specyfik na włosy i czesz do tyłu/na bok/na skos. Nawet jak włosy się rozjebią, to nie będą wpadać do oczu, bo na tyle będą przytrzymane.
siemanko mam takie pytanie odnosnie dobrego szamponu do wlosow, po ktorym moje wlosy beda w miare naturalnym kolorze (ciemny brąz) teraz uzywam szamponu po ktorym te wlosy staja sie bardziej czarne, maja nie naturalny kolor jak wysusze, z gory dzieki za propozycje :)
używacie jakichś odżywek do włosów? bo ja nie używam ale chciałbym zacząć i szukam czegoś dobrego, cena nie gra roli xD
myślałem, że odżywki to dla kobiet są tylko, bo mają dłuższe włosy
Naszła mnie refleksja bo używałem pomady tej zwykłej od uppercuta przez kilka tygodni ale stwierdziłem, że to nie dla mnie bo skleja mocno włosy i dosyć szybko ubywa więc przerzuciłem się na monster holda z któego w sumie jestem zadowlony mega ale słyszałem też wiele dobrego o różowym Reuzelu ktoś ma jakieś doświadczenie może? Ciekawi mnie też na ile taka puszka 340g wystarczy
oglądałem jakiś wywiad z davidem beckhamem i zapytali go o sekret jego idealnych włosów/fryzury to powiedział że to odżywka
tu jakiś szampon z linii gwiazd xd
http://pl.strawberrynet.com/haircare...kid=7089500001
włosy się nie puszą, ułatwia rozczesywana i wygładza włosy
no kozak tylko ta cena
to moze na poczatek warto zaczac od czegos takiego?
http://www.yves-rocher.pl/wygladzaja..._do_wlosow_48h
moje wlosy maja wlasnie straszna tendencje do puszenia sie po suszeniu wiec w piatek kupie i przetestuje, dziwne ze wczesniej na to nie wpadlem
kończy mi się druga pucha beach boya, czy ktoś już znalazł coś lepszego? musi być matowa i wyglądać w miarę naturalnie, nie musi mieć kamiennego chwytu, nie chcę się bawić w jakieś podgrzewanie pomad suszarką
po raz setny matowość+chwyt = https://www.google.pl/webhp?sourceid...ll%20raughmann
tylko online to zamowisz co prawda lepiej od krula trzyma ale gorzej z matowoscia przynajmniej u mnie co nie zmienia faktu ze zamowie drugie opakowanie bo na zmiane z krulem mozna uzywac jak sie nie ma za duzego budzetu na nic lepszego
Witam. Orientuje się ktoś czy jest jakiś dobry specyfik który by trochę jakoś przyciemnił siwe włosy. Mam 30 lat i już sporo siwych. Zdaje sobie sprawę że nie da się tego zatrzymać ,ale póki jest jeszcze tak pół na pół to może jakoś bym je przyciemnił. Najchętniej jakiś szampon, bo raczej malowanie to nie. Miałem kiedyś DX2 i nie pamiętam dokładnie jakie efekty były , może chwile po umyciu były ciemniejsze, i być może nie ma liczyć na coś lepszego w tej sytuacji , no ale może ktoś ma podobnie i stosuje coś innego. Ostatnio do fryzjera do którego chodzę próbowałem wyciągnąć jakieś informacje na ten temat, ale ten mówi żeby nie kupować takich szamponów bo to chemia, nic nie malować, i nie ma się czego wstydzić , pewnie mówi tak bo sam siwy jest ;) Pozdrawiam
ale heheszkujecie od lat widze XD
to wez przyznaj sie przed soba w koncu ze jestes rudy i uświadom sobie że jedyne co ci pomoze to wd-40
widzialem u niektorych fryzjerow zabiegi, ktore przyciemniaja siwe wlosy
http://www.fryzjer-men.pl/
sprawdz tutaj 'tuszowanie siwizny' w galerii i jesli taki efekt Ci odpowiada to szukaj czegos podobnego w swoim miescie
nie rozumiem po co ukrywać siwiznę, jak dla mnie to spoko wygląda, sam mam sporo siwych, za parę lat to już pewnie będzie hard, zdecydowanie się cieszę, że siwieję a nie łysieję, moi co niektórzy znajomi mają już zakola niemal do połowy głowy i powoli robi się też gniazdo
Ale beach boy w ogóle nie ma chwytu, no szanujmy się, a jak nałożysz go dużo, to wygląda to skurwiale i nie ma nic wspólnego z matowym efektem. Do tego trzyma włosy jakieś 2-3, może 4 godziny i chuj, tragedia na łbie jakbyś właśnie wstał z łóżka.
No i ten stereotyp z podgrzewaniem suszarką, proszę Cię. To, że Knuppelhart jest taki kamienny (choć i tak mi się nie chce wierzyć, ale nie używałem, to nie będę pierdolił głupot) nie oznacza, że inne pomady też. Taki różowy Reuzel, pomimo tego, że jest zajebiście ciężka pomadą o bardzo mocnym chwycie, to spokojnie się wybiera z puszki z lekkim dociskiem, zero grzania. Rozciera się w rękach bez problemu, poradzi sobie każdy początkujący. Powiem więcej - wcale nie ma mocnego połysku, powiedziałbym, że średni i naprawdę nie świeci się tak jak niektórzy mogą to sobie wyobrażać. Do tego jest wydajny, puszka 340 gram, która kosztuje ~120 zł starczy nawet na pół roku, a nikt mi nie powie, że to duży koszt.
Podobnie sprawa się ma z innymi pomadami, a jest ich masa. Na początek weź sobie jakąś wodną z matowym efektem (wiadomo, że ciągle się lekko będzie błyszczeć, ale bez przesady) i spróbuj - na pewno się nie zawiedziesz.
PS Dzisiaj Reuzel na łbie od godziny 7:00. Przeczesałem go jak wróciłem do domu po 18 i pięknie poprawiłem fryzurę, nadałem trochę wysokości i poszedłem na piwo. Polecam serdecznie.
ale w zasadzie taki chwyt jaki oferuje beach boy w miarę odpowiada, no gdyby był nieco mocniejszy to będę wniebowzięty, a co do tych suszarek to tutaj jakiś użytkownik o tym pisał, wcześniej nie miałem pojęcia o istnieniu tak mocnych pomad i o tym, że ktoś na tym świecie ma ochotę pierdolić się z takim specyfikiem w ten sposób to napisałem, że nie chcę czegoś takiego, podsumowując - co mam konkretnie kupić? polecisz jakąś wodną pomadę z matowym efektem? dzięki wielkie
no to mexeminator od razu cie uroczyscie poinformuje ze tak, knuppleharta trzeba rozgrzewac bo jest tak kurwa twardy ze mozna na nim drewno rabac.
ale w zamian za taka niezauwazalna niedogodnosc otrzymujesz wyjatkowo dobry specyfik.
No z tym co masz kupić konkretnie, to nie będę polecał, ale przyjrzyj się wszystkim dostępnym pomadom wodnym w polskich sklepach i posprawdzaj. Większość ma mocny połysk, co w sumie jest na wyrost moim zdaniem napisane, bo ten połysk wcale taki mocny nie jest. Schmiere Mittel na pewno nie będzie się świecić jak Suavecito czy niebieski Reuzel, ale pytanie czy to Ci będzie odpowiadać. Zobacz sobie na jutubie jakieś filmiki, nic więcej nie jestem w stanie doradzić.
Ano dobrze, potrafię to sobie wyobrazić. Powiedz jeszcze ile go nakładasz i jak myjesz po nim włosy. Chętnie się dowiem, bo to nie takie oczywiste @eRbe ;
nakladam go stosunkowo niewiele, ciezko mi okreslic ile, ale no nakladam kilkumilimetrowa warstwe na opiszek palca, jest to ilosc mniejsza niz 1/3 lyzeczki, ciezko mi okreslic obrazowo i dokladnie ile to jest. a jesli chodzi o mycie to mimo dobrego utrwalenia zmywa sie znacznie latwiej niz taki na przyklad matt clay. myje najzwyczajniej w swiecie wlosy szamponem (uzywalem kilku i kazdy dziala) tylko polecam sporo tego szamponu uzyc, no i odzywka. trzeba bardzo obficie najpierw wlosy zmoczyc i obficie splukac (przed i po myciu, bo po odzywce to wiadomo).
Ok, mam obraz. Ogólnie to mało używasz, ale to jeszcze zależy od tego jakie masz włosy i jaką fryzurę układasz. Ja się początkowo przeraziłem jak na jutubie wyciągali 3 dupne paluchy z pomadą i to wszystko we włosy wcierali, ale teraz już wiem, że na moje włosy (które nie są wcale długie, bo gdzieś do końca oczu) potrzebuję dwóch sensownych porcji i wtedy ma to sens (czeszę do tyłu, podnoszę przód i czekam na utrwalenie i to się rzeczywiście trzyma cały dzień, ew. jakaś popraweczka tu i tam, bo wiadomo, łbem się rusza i grawitacji nie oszukasz).
ja mam bardzo gęste wlosy i mocno grube, mocno kręcone ale je prostuje przed nalozeniem jakiegokolwiek specyfiku bo inaczej wygladam jak idiota. uzywam malo bo nie lubie za duzego polysku a ukladam zwykle taka fryzure, ze nie moga byc zbyt obciazone bo dosc mocno podnosze wlosy (a mam je juz dosc dlugie bo grzywka do ust). ciezko opisac ale co do zasady czesze sie w 2 wersjach, albo szeroko rozumiany pomp, albo undercut, z tym, ze mam przedzialek cięty wiec jak undercut to bardziej jak beckham niz jak brad pitt czy gyllenhaal we prisoners.
no jak zobaczylem ile szulc matt claya nakladal na jutubie to sie przezegnalem bo ja 1/5 z tego moze uzywam xD
no i ja poprawiam sobie lakierem zawsze, w niewielkich ilosciach, ale jednak bo nie mam potrzeby przeczesywania wlosow jezeli fryzura mi sie nie zmienia w zadnym stopniu a tak to w sumie wyglada obecnie. polecam lakier styliste ultime (uzywam najmocniejszego), drozszy niz inne lakiery (chociaz still niewielki wydatek bo ze 22zl) ale znacznie lepszy (a przetestowalem juz naprawde wszystko:nivea, tafty, wellaflexy - drugie miejsce ostatecznie zajmuja, tanie a niezle, syoss - najwieksze gowno jakiego uzywalem, shockwaves, pantene i loreal). jedyny minus to zapach bo pachnie dosyc slodko i ciezko.
mexterminator a polecasz moze jakiegos meskiego fryzjera na slasku? bo iirc jestes chyba z okolic, u mnie w Bytomiu (xD) nie ma niczego, a chce sie wybrac w najblizszym czasie.
No lakier to jest inna rozmowa, ja nie używam i raczej nie będę musiał, chociaż kto wie.
Aktualnie chciałbym dojść do Gyllenhaala, tak może 3 miesiące i będzie coś z tego, ale pewnie skończy się na zwykłym undercucie, bo taki dwustopniowy to moje włosy odrzucą.
Teraz taki ala Brad Pitt u mnie, w sumie to mam bardzo zbliżoną długość włosów no i mocno wygolone boki. Takie 7/10 bym powiedział, nie jest źle, ale będzie lepiej.
Ano polecę i to nawet dwóch czy trzech. Z pierwszej ręki to polecam Lucjana z Gliwic, Lucjan's Barber Shop, znajdź sobie w guglach. Byłem u niego we wtorek i jestem zadowolony, może nie w 100%, ale na pewno godny polecenia. Gość ma dużą wiedzę na temat strzyżenia i widać fach w ręku, poleci pomadę, powie jak używać itd. Zajebisty wystrój, oryginalny fotel barberski, fajna sprawa.
Dobry jest jeszcze Cyrulik Śląski na Tysiącleciu, Lucjan sam polecał, zna się z nimi. Drugi w Katowicach to Golorz, też się ponoć znają na robocie.
@Thaz ;
czemu do zlego?
tak sie sklada ze tez mialem kiedys grzywke do brwi (szook!!!!!!!) (w sumie calkiem niedawno) i tez wtedy juz uzywalem matt claya bo biczboj byl gownem
@Mexeminor ;
o co chodzi z tym ze undercut jest dwustopniowy?
chodzi o to ze jakby polowa dlugosci "calej fryzury" to grzywka "do polowy" i "od polowy" do tylu druga czesc wlosow tworzace wizualna calosc czy ocb bo nie mam pojecia
chodzi o to, że nie jest równo podgolony z dołu głowy do góry, a ma w pewnym momencie sporo dłuższe włosy (widać na zdjęciach). Takie cieniowanie, ale zostawiając dłuższe (dużo dłuższe) włosy z boku żeby zaczesywać je razem z górą do tyłu.
Jak nie masz na siebie pomysłu, to na pewno dobierze Ci coś sensownego, nie siedział w Holandii 10 lat na marne.
pomada nie pyta o długość włosów, to tylko kwestia odpowiedniego doboru.. Poza tym ja zapuścisz sobie tak jeszcze z miesiąc, to akurat będziesz miał naprawdę sensowną długość na ułożenie fajnej fryzury.
PS umyłem włosy 2x szamponem, a to kurwa nadal się trzyma niewiele gorzej jak przed myciem. Czas chyba zainwestować w porządny szampon, bo hedenszolders nie daje rady ;d
no ale boki mają być krótsze, tego nikt nie neguje. Warto by po prostu zapuścić górę.
i to przemawia za tym ze nie chce chyba pomady jak ma sie to trzymac tak ze nie mozna zmyc,nie bede wszedzie ze soba zabieral pomady ;d
tez bym zmienil beach boya, bo pomimo fajnego matowienia, to trzyma krotko przy moich wlosach to ja nie wiem czy z 2h bedzie, no i wtedy czesto reka musze przebierac przez reszte dnia
a boje sie cos tej pomady ze wytlusci mi to włosy strasznie jak jakis wosk
a no i dla mnie wazne by tez w dotyku włosy były miekkie jak po beach boyu a nie twardy kamien
ej, ale są pomady wodne, tak? One zmywają się samą wodą, nie potrzebujesz nawet szamponu.
No i pomada olejowa nie tłuści aż tak włosów, bądźmy poważni. Na dodatek przy regularnym używaniu skóra głowy zmniejsza wydzielanie łoju i nie tłuści się tak mocno jak zwykle, a więc możemy nie myć włosów nawet kilka dni i tylko z rana poprawiać fryzurę + ew. dokładać trochę pomady. To jest prawda, żaden troll.
A co jest złego w tym, że poduszka będzie pachnieć pomadą? Przecież to ładny zapach. Tłusta poszewka nie będzie, o to możesz być pewny.
nie wiem chłopaki, mnie by to przeszkadzało, po prostu, zresztą ja myję głowę codziennie, nie wyobrażam sobie nie umyć głowy po treningu więc tak już się przyzwyczaiłem, nie korzystam też z typowych szamponów zawierających pełno detergentów i innej szkodliwej chemii, obecnie używam ręcznie robionego mydła do włosów z naturalnych składników na zmianę z szamponem podobnego typu
edit
akurat mam nową sztukę pod ręką, polecam tak mydło jak i szampon, zresztą wszystkie produkty z tego sklepu są mega, szczególnie balsamy/olejki do brody są 3x tańsze niż zagraniczne produkty a równie dobre jeśli nie lepsze bo nawet takie opinie się pojawiają
Załącznik 341751
O widzisz, to się dobrze składa, bo tego typu mydła idealnie zmywają pomady olejowe. Tak samo szampony oparte na naturalnych recepturach.
nie chciałbym siedzieć koło ciebie w autobusie.
nie wyobrażam sobie jak można nie myć włosów codziennie.
mam mase brudasów na studiach którzy siedzą na wykładach z tłustymi nieumytymi włosami, które się aż świecą od lamp i jak to widzę to mi się rzygać chce
i swoją drogą jak tak większości z was zależy na tym aby włosy były matowe to po cholerę decydujecie się na "pomady" ?
dla mnie pomada kojarzy ze produktem który nadaje włosom blasku i mocnego utrwalenia
poszukajcie past włóknistych o matowym wykończeniu, ja szczerze polecam markę Hanz de fuko, zakupiłem w Londynie i jestem mega zadowolony
co prawda górna półka cenowa (15funciaków za 65g) ale efekt jak na plakatach
mam hanz de fuko claymation i jest przekozacki
teraz będę chciał wyprobówać quicksand'a
/z past o matowym wykończeniu mogę polecić jeszcze
alfaparf uomo matte
goldwell raughmann