Torg User napisał
Zreszta powiecie mi, czy to zle jak koles wyskoczy do panny/ na balety w sweterku innej bluzie niz jakies elo prosto, hg jaraj ziolo, popek firma itp. ? :>
Dla mnie chociaz sam mam koszulke prosto, bo spodobal mi sie wzor, material itp. kojarzy sie to z przesadnym lansem i checia pokazania sie, ze ja slucham tego mam ich ciuchy jestem lepszy.
Chociaz tak naprawde 3/4 glupich dresow biega wlasnie w takich ciuchach i jest to dla mnie przykre, ze spoleczenstwo utozsamia mnie zwyklego szarego janka z ulicy sluchajacego i ceniacego raperow za teksty i bit od z podrzednym Stachem dresem opierdzielajacym staruszki z emerytur zeby miec pieniadze na jaranie...
Ale sie rozpisalem....
ja sie ubieram na co dzien w miare elegancko, nie nosze ciuchow z wielkimi napisami stopro czy spodni w rozmiarze XXL z krokiem przy kostkach...na pewno nikt na pierwszy rzut oka nie utozsamia mnie z hiphopem, a jestem pewien, ze nie mialbym o czym rozmawiac z 'murzynami' w wielkich koszulkach el polako z mojej szkoly, ktorzy sa w chuj smieszni bo sluchaja tylko jakichs wackow z ekipy stoprocent i gurala, zreszta tez tylko od albumu 'el polako'. watpie, zeby ktorykolwiek z nich znal chociazby takich raperow z podziemia jak peerzet czy tetris (chociaz po debiucie, kto wie ;d).
jeszcze zeby nie bylo - nie uwazam sie za jakiegos mega znawce rapu, bo na pewno jeszcze jest sporo albumow klasykow, ktorych nie przesluchalem, ale to jest wedlug mnie smieszne jak ktos sie ubiera jak murzyn z klipow, a nie wie kto tworzy mobb deep czy kim jest pete rock...
Zakładki