Koczek napisał
kupi z tylnom belkom sparciałom to można babie kupować większą polisę
patrz za golfem 4, 1,4 ew 1.6 to już zgazowane mocne pewne konstrukcje
pzdr
Ta, najlepiej 1.4 z pękającymi głowicami XD
Golf będzie dużo droższy od Puga, a naprawa belki to jakieś zawrotne 900 zł, poza tym sprawdzenie jej stanu jest proste jak jebanie, a większość tych aut ma ją zrobioną.
Shany napisał
almera n16 w gazie poletzam, za 8k jakies 100k przebiegu se znajdziesz; wygodny, dobrze wykonany, niezle wyposazony przez 5 lat jezdze wszedzie i tylko drobne naprawy
Łoooo kurwa, a to już w ogóle jest mocarna porada. Człowieku, jesteś chyba jednym z nielicznych farciarzy, którym N16 nie pierdoli się na potęgę. Te auta to nieporozumienie, nie mają nic wspólnego z japońską niezawodnością. Silniki to kible jak skurwysyn, najgorsze co Nissan kiedykolwiek wyprodukował. Wsadzanie tam gazu to proszenie się o jeszcze większe kłopoty, chociaż w sumie w tym gównie to i tak już trudno coś więcej spierdolić. Pobór oleju na poziomie 2l/1000km to norma, remont zazwyczaj niczego nie załatwia.
Trzymać się od N16 i P11 po lifcie z daleka, w ogóle wczesne wyroby po mariażu Nissana z Renault to popelina jak chuj i w ogóle lepiej o tym zapomnieć.
#
Przypominam, że kolega szuka auta tak od 5k, a więc realnie tyle może na nie przeznaczyć, a to obecnie jest naprawdę mała kwota jeśli chcesz auto 5d i większe od Seicento. 206 czy jakaś Corsa to sensowne wybory, bo są zwyczajnie tanie, a np. VAGi trzymają ceny chuj wie dlaczego. Dobrą opcją jest też Fabia jedyneczka 1.2, do bólu proste auto, jak nie zgnite, to posłuży bardzo długo, a ceny obecnie już śmieszne. Trudno tam mieć nawet klimę, ale w tej kasie to średnio można wybrzydzać. Skończyły się czasy, gdy za tyle można było mieć naprawdę sensownie wyposażone i sprawne auto.
Zakładki