Asc napisał
Czyli które silniki konkretnie
Also @wszyscy, czy wszystkie E36 to aktualnie już gruzy? Ile trzeba wyłożyć na sensowne E46 bo rozstrzał cen jest pojebany
No napisałem, wolnossaki. Nawet te nowsze mają wyjebane w sposób użytkowania, jedynie w nich bym już nie polecał rzepaku, ale np. w starych mercedesowskich OM601/2/3 można eksperymentować z różnymi alternatywnymi paliwami, to samo się tyczy prawie każdego diesla z tamtych lat. No po prostu skurwysyny były nie do zajebania, żadnych pompowtrysków, common raili, niewysilone.
Co do E36 - nie wszystkie to gruzy, absolutnie. Dobry egzemplarz jednak nie kosztuje 5k (no chyba, że kompot albo sedan z 4 cylindrami, wtedy 5k starczy), sześciogarowce w nadwoziu coupe to tak minimum 8k żeby było sens to brać i inwestować. Dycha to bezpieczna kwota dla 320i, 15k dla 325i/328i (oczywiście za te 15k będzie trochę do zrobienia, ale baza powinna być już dobra).
Dobre E36 jest droższe niż przedliftowe E46, niezależnie od wersji silnikowej i nadwoziowej. Droższe są poliftowe E46 i tylko takie warto brać, bo przed liftem był problem z urywającymi się mocowaniami tylnego wózka (ogólnie większość aut to dotknęło, nie trzeba było ich nawet upalać). Dobre poliftowe E46 to tak od 12k bym patrzył, oczywiście mówię o silnikach sześciocylindrowych (czwórki nie mają sensu, wtedy lepiej se kupić inne auto), ale np. @
Pyroflames ; kupił ostatnio za 11,5k sensowne 330i, a więc zdarzają się rodzynki. @
Asc ;
Zakładki