Potwierdzam ostatnie zdanie, tak samo dużo zdarza się anglików dobrze przerobionych, dlatego sprawdzenie po VINie to podstawa. Nie mam tu na myśli kupowania słabego, tylko że no kurła cińżko jest wszystko sprawdzić dobrze, więc może coś wyjść i równie dobrze może to kosztowac 5k. Na innym forum była historia 330 CI poliftowego, który stał chyba 32k i oczwyście wszystko na czas wymieniane, lista rzeczy wymienionych długa jak srajtaśma velvet i pojechał ktoś to z forum obejrzeć no i kurwa zdziwienie, bo żeby auto było dopieszczone w każdym calu to trzeba było 2-3k włożyć, ale to były pierdoły z którymi dałoby radę się pobujać przez jakiś czas, a pewnie i do końca życia tego auta. Dąże do tego, że tak exe jak i ty macie racje - większa część serwisu jest tania, z pewnością tania jak na osiągi, nie stanowi tajemnic i jest naprawdę dużo poradników, więc można samemu przynajmniej zdiagnozować problem, ale jest też tak jak ty mówisz - zdarzają się problemy, które przerosną większość mechaników lub np. jakiejś części nie ma używki albo wszystkie są słabe jak np. wspomniany kiedyś w tym wątku przepływomierz i zamiennik jedyny dobry tam plus minus 800 cebul. Generalnie będzie OK, ale trzeba się liczyc że może pierdolnąc po kieszeni


Odpowiedź z cytatem




Zakładki