ja pierdole samochody za 300 tysięcy polskich złotych
skąd piniądze wziąć na to? jak w takiej sytuacji pomóc matce naturze wydostać się z kajdanów ropy naftowej?
JEZU
Wersja do druku
ja pierdole samochody za 300 tysięcy polskich złotych
skąd piniądze wziąć na to? jak w takiej sytuacji pomóc matce naturze wydostać się z kajdanów ropy naftowej?
JEZU
No przede wszystkim to, PiS taki dobrobyt wprowadzil, ze u nas to norma przeciez.
Niestety Askarnoh sprowadzil moj chytry plan za szmaty na ziemie informujac, ze BMW to zwykle kurwy jak skosnoocy i anuluja se zamowienia jak cena wzrosnie. Biorac pod uwage, ze cena i4 e40 poszla w przeciagu roku z 60.000 w gore to spodziewam sie, ze jeszcze z 2x tyl pojdzie, a pol banki za male bmw za chuja nie dam. xD
ps.
Pewnie nie dalej jak w polowie przyszlego roku 300 tysi. złotych bedzie kosztowala niezle wyposazona Skoda Octavia :pepega
No kurwa kto by pomyślał XD To jest w ogóle w chuj ciekawy model biznesowy - oferujesz klientowi auto po bardzo atrakcyjnej cenie (bo tak trzeba nazwać niecałe 350k za auto, które jest spod szyldu marki premium i ma 3,5s do setki), klient się cieszy, klient konfiguruje, klient chce zamówić. Wtedy informujesz klienta, że bardzo fajnie, jeszcze jak, ale najwcześniej auto będzie w Q1 2024, a zapewne jeszcze później. Klient trochę się zasmuca, ale pyta czy jest chociaż gwarancja ceny, bo jak tak, to spoko, on poczeka. Mówisz mu więc, że nie ma 100% gwarancji, ale niech się klient nie boi, maksymalnie o 3% może tylko wzrosnąć przez te 1,5-2 lata przy inflacji 20% i wzroście kosztów dosłownie wszystkich komponentów użytych w tym aucie XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Klient oczywiście jest bardzo ufny (tudzież jest debilem - określenia można stosować zamiennie) i zamawia auto, pewnie wpłaca jeszcze zaliczkę (którą to BMW może sobie przez 1,5-2 lata obracać, a więc klient daje im darmową pożyczkę XDDD) i czeka. Za 1,5-2 lata okazuje się, że jednak muszą anulować zamówienie, bo tak i chuj, co nam zrobisz kliencie, przecież oddamy ci zaliczkę, o co chodzi? Co, że zaliczka warta tylko 70% tego, co 2 lata temu? Nooo, ale to klient przecież wiedział, że możemy anulować. Nie wiedział? A umowę czytał, o tu jest drobny druczek. No, to załatwione, proszę sobie iść do Koreańczyka poczekać kolejny rok.
________________________________________________
Teraz na poważnie - obecnie jak masz czekać na auto powyżej pół roku, to nie zamawiaj, nie daj się zrobić w chuja. Tylko max pół roku albo auta z placu, są jeszcze fajne auta dostępne od ręki albo w ciągu kilku miesięcy (np. Renault Megane RS).
No to jest ciekawe. I ciekawe czy prawo sie w jakis sposob zacznie tym zajmowac. O ile kiedys tez do takich sytuacji dochodzilo tak teraz jest to nagminne i pobieranie zaliczek (w BMW chcieli 10.000) jest wg. mnie po prostu robieniem ludzi w chuja. xD Ciekawe czy ja w sumie moglbym tak robic tzn. zajmowac sie resellowaniem pojazdow, oferowac na OTOMOTO niby znacznie krotsze terminy dostawy za nieco wyzsze ceny wirtualnych samochodo, pobierac dosc duze zaliczki, a chwile przed data dostawy sie wycofywac i oddawac te zaliczki xD Czy tylko duzym tak wolno. Bo jezeli kazdy jontek ze wsi se tak moze robic to w sumie jest to faktycznie ciekawymodel biznesowypomysl na zorganizowana grupe przestepcza dzialajaca na granicy prawa xD
A co do innych aut to fakt jakies tam starocie sa dostepne chociaz i z nowych jest kilka ciekawych sztuk np. podoba sie dla mn Pug 508 PSE. Takze ktos tam moze by cos wybral, ale mnie interesuja juz tylko EV, nie chce jezdzic niczym innym. A z EV tak naprawde jedyne dostepne to stare rozjebane z USA Tesle S, TM3 uzywki kosztujace wiecej niz zamawiane nowe i Mustangi Mach-E. Wszystko nowe typu i4, polestary 2 i 6, ix5, ioniq 5, ioniq 6, ev6 itd. sa niedostepne albo czas oczekiwania jest 1.5roku+ bez jakiejkolwiek gwarancji ceny. xD
Mysle, ze jakby sie nie wliczaly to ktos musialby byc pojebany zeby pracowac w firmie gdzie czeka sie z 2 lata na premie sprzedazowa XD
no pewnie wlicza, dlatego oni tak chętnie zbierają te zamówienia, bo dla nich i dla firmy to jest win-win. Traci tylko klient, bo zamraża kasę i czeka na coś, czego finalnie nie dostanie, a mógł kupić coś z placu 2 lata wcześniej i mieć spokój.
Dlatego szanuję Hyundaia i Kię, że nie mydlą oczu tylko mówią wprost, że zamówić można tylko jak będzie pozwolenie z fabryki, że jest pula iluśtam aut do zamówienia. Jak zamówisz, to masz 6-7 miesięcy czekania, gwarancję ceny itd. W Renault jest to samo, nie byłem u innych marek, ale wydaje mi się, że w wielu może być podobnie.
Ludzie dawniej na malucha wplacali pieniądze i czekali po 10 lat i żyło się dobrze. A jak chcesz Pan mieć na już to płać Pan wiecej i to już przerabialiśmy
Tesla czemu odpadła?
Ja mam teraz określony bardzo prosty plan zakupów 2023 stelvio/XC90/v90/q7, 2025-2027 alfa ev
Glownie temu, ze sie przejechalem e50m xD Ale generalnie to - chore osiagi, infotaiment, wykonczenie wnetrza, kozackie fotele, spasowanie materialow, wyglad zewnetrzny. Wiec to nie jest tak, ze TM3 jest zla, po prostu BMW jest lepsze. Ale jest to zrozumiale bo TM3 LR z dodatkowym autopilotem i fajnym kolorkiem wyjdzie 310.000. A jezeli chodzi o i4 to w wersji e40 skonfigurowalem sensowne za 330.000, a e50m za 395.000. Przy czym BMW nie daje realnej gwarancji ceny, a Tesla tak. Co jest troche gamechangerem bo BMW e40 w sensownym konfigu jeszcze z pol roku temu kosztowalo w okolicy 270-280k wiec juz cena poszla dobre 50-60k w gore. Takze teraz zamawiajac to e50m za te 390 tysi trzeba sie liczyc, ze finalnie cena sie pewnie zakreci kolo pol banki. A TM3 dostaniesz po cenie jak zamawiales i to w dodatku znacznie szybciej.
Jednak w materialach, wykonczeniu wg. mnie to jest inna polka zupelnie. Nie wiem jak z prowadzeniem bo TM3 nigdy nie jezdzilem, ale i4 jak na ponad 2 tony wagi prowadzi sie naprawde niezle, troche tylko boli kaganiec na 220 km/h bo dla tego samochodu ta predkosc jest smieszna (0-200 w 12s xD).
Ogolnie no to nowe i4 jest naprawde dobrze zrobione, odnoszac do mojej Giulii to tez jest przepasc, zupelnie inna jakosc po prostu, dobrze to goebelsy zrobily i tyle. Wsiadajac po jezdzie testowej do Giulii poczulem sie jakby miedzy tymi autami bylo nie rok roznicy w produkcji, ale min. 10 lat.
W Piatek mam jeszcze dluzsze jazdy testowe i pewnie zamowie tylko musze jeszcze pomyslec czy e40 czy e50m i ile max moge za to dac.
Tez chcialem pierwotnie poczekac na EV od Alfy, ale znajac ta marke najwczesniej to bedzie wlasnie za 5-6 lat xD A to dla mnie znacznie za dlugo, nie chce juz jezdzic spalinowkami.