@up
http://www.osk-kurzawa.pl/viewpage.php?page_id=6
Wersja do druku
z drugiej strony po kursie powinieneś byc kierowcą, który nie stwarza zagrożenia dla innych, a jak ktoś nie umie parkować to uszkodzi nie tylko swój pojazd + długie manewry przy parkowaniu przy ulicy blokują ruch. w końcu to jest kurs prawka, a to, że na egzaminie się jeździ trochę inaczej nie oznacza, że na kursie ma się uczyć tylko do egzaminu.
ale wstyd mi troche ze nie zdalem na placu ;/
nie ty pierwszy i nie ostatni
smucić się powinieneś z tego powodu, że nie umiesz cofać na łuku bez jechania sposobem 'na tyczki'
Ja od lipca parkowałem pewnie >50x . Pod blokiem nie mam innej możliwości, a czasem na parkingu pod sklepem się zagapię i wolę wjechać tyłem, niż wycofywać, odjeżdżać, cudować. To umiejętność taka sama, jak przejazdu przez skrzyżowanie i każdy powinien umieć tak zaparkować dla własnego dobra i dobra mojego auta.Cytuj:
Dzzej napisał
A ja zdałem dziś egzamin ;) ogólnie to za drugim razem, denerwujące jest to, że egzamin miałem na 12, a była jeszcze grupa z godziny 10 i czekałem półtorej godziny na swoją kolej ;)
Panowie, podobno przepisy na A wejdą dopiero od 2014 r., ktoś ma jakieś informacje, które to potwierdzą?
już wiele razy się o tym mówiło
to jest takie pierdolenie, jeden usłyszał, że jest od 2014, drugi że od 2013, a trzeci, że w ogóle nie wejdą
oficjalnie ciągle jest od 2013
Powiedzcie mi instruktor z autoszkoly dowiaduje sie w jaki sposob nie zdalismy prawka? ma jakis wglad do tego? wstyd mi sie bd przyznac ze oblalem na luku, to lepiej bym powiedzial ze wymusilem czy cos
Lol, nie dowiaduje się chyba, że jest jednocześnie instruktorem i egzaminatorem to może zapytać. Czego się wstydzisz? Zjebałeś i weź to na klatę.
instruktor nie ma wglądu w to ; d zazwyczaj kursanci sami się chwalą
jeżeli teraz zdam teorie i obleje praktykę a później wejdzie nowa teoria to będę musiał ją zdać na nowo?
zdałem za 1 razem ! :o nie wiem jakim cudem ale ok bo sam siebie bym za chuj nie przepuścił jak na standardy egzaminacyjne... na łuku źle wyhamowałem (za wcześnie i dupa się nie zmieściła), później na górce szmata zgasła, przy wyjeździe z MORDu też zgasł... na mieście krawężnik zaliczony (zawracanie na 3) - tutaj byłem pewny, że już nie zdałem więc wyjebka do końca egzaminu, kierunkowskaz i nieodpowiednia postawa podczas jazdy (jedna ręka na kierownicy) - w dniu dzisiejszym wynik pozytywny. :) tak pierwszy raz w życiu przyznam, że miałem skurwysyńskie szczęście
Moge zapisac sie na teorie jak nie mam jeszcze 18?