Obecnie w naszej gildii są trzy osoby, które walczą/walczyły w wojnach na medivii(takich prawdziwych nie z jakimiś retardami z carlin). Qwasu, ja i siwy. Jak raz poczuli moc bo było nas 3 i wyjebali się w nas hlvlami 200msami, 160 ekami itp. to w 3 osoby ich wyczyscilismy w 5 minut a oni dalej się szczycą ze zabili kilku brazoli, 3x diode który do tej pory nigdy nie miał przyjemności walczyc i innych tego typu ludzi od nas i wierza w to ze sa mocni. Wystarczy zobaczyć na camie jak ten caly pingwinek puscil kierownice i zamiast się leczyc tanczyl na staku itp. Idzcie sobie boat trapy porobić na br otsie xd
Czekam na odpowiedzi w postaci litanii od tibi88 albo pingiwnka z wyzwiskami.
Powiem wam jeszcze, że jak ktoś mówił że macie pzta to nawet mi się nie chciało battlefielda wyłaczać a qwasowi nie chciało się wychodzić z expa. Takie były nasze "gathery". I dosłownie ani razu nie ustaliliśmy żadnej godziny, żeby specjalnie przyjść i się z wami ganiać, wszystko to był spontan
Zakładki