Z tym gronem zaślinionych staruchów to chyba akurat siebie miał na myśli
mial znuw wiekszosc
zly i pozbawia wolnosci, wyjdziemy z unii i mamy druga Koreę pulnocna
Mieszkańcy ze swoim problemem zwracali się do rozmaitych instytucji. Żadnej nie udało się rozwiązać problemu. Kłopotem okazuję się fakt, iż warsztat działa nielegalnie.
- Gdyby to była działalność zarejestrowana, to każda instytucja może się za to zabrać, ponieważ mają ku temu przepisy. A nikt się za to nie zabiera, ponieważ działalność jest niezarejestrowana – tłumaczy Sebastian Muszyński.











Aktualnie 1 użytkowników przegląda ten temat. (0 użytkowników i 1 gości)
Zakładki