dni mijają i lata, szkoda że ten czas tak szybko upływa.
:zaba
Wersja do druku
Sprawdz sobie "zakladam ze bana na google nie macie":kekw
Ale kisne z tych odpowiedzi koronaboja gdzie probuje sie wykrecic albo nieodpowiada na pytanie xD. Mozna wnioskowac ze wedlug koronaboja, wszystkie obostrzenia i zasady ktore wprowadzila australia, niewazne jak absurdalne, byly sluszne, poniewaz auatralia lepiej poradzila sobie z pandemia niz taka polska.
To zadam takie hipotetyczne pytanie. Jezeli Australia wprowadzi obozy dla niezaszczepionych, to bedzie to dobry ruch wedlug koronaboja bo australia radzi sobie z pandemia co oznacza ze kazda decyzja jest dobra? A co jezeli wprowadza "zero tolerancji dla kowida" i po wykryciu jednego przypadku, caly kraj wejdzie w lockdown. To tez bedzie sluszne?
Koronaboj, jestes glupcem ktory nie potrafi przyznac sie do bledu i widzi to juz kazdy. Selektywnie odpowiadasz na posty tibiarza, i pytania ktore sa dla ciebie niewygodne lub nie jestes w stanie na nie odpowiedziec, pomijasz.
Gdybym byl modem kazalbym zrobic ci temat przeprosinowy za tracenie czasu powaznych userow albo perm. I tak powinno sie walczyc z wirusem koronaboja.
Oczywiscie że tak, niezaszczepieni do gazu
No ale widzisz, po co tak gadasz? Australia nie wprowadziła tego, bo to bez sensu i rozważania hipotetyczne są nie na miejscu. Skoro są bez sensu to nie wprowadziła, a skoro nie wprowadziła to są bez sensu.
A gdyby akurat wprowadziła to by znaczyło, ze maja sens. Zobacz jak dobrze Australia sobie radzi. Ludzie ze sobą w Australii nie rozmawiają i żyją, a jakby rozmawiali to by umarli. Tym bardziej w XXI wieku, kiedy rozmowa face to face jest raczej reliktem przeszłości
xDDD
ale to nie on wprowadził te obostrzenia wiec dlaczego sie go czepiasz, postów xivana nie widzisz?
Widze ze wiekszosc sobie tu przyszla posmieszkowac zamiast normalnie prowadzic rozmowe z koronabojem, ale nie da sie jak tu sami idioci i on jeden normalny.
To jest ta sama retoryka koronaboja jak wtedy przy ilosci zakazen:
- jak rosna to znaczy, ze obostrzenai dzialaja, ale ludzie debile ich nie przestrzegaja wiec trzeba ich zlapac za morde
- jak spadja to znaczy, ze obostrzenia dzialaja bo ilosc zakazen sie zmniejsza
Win win szach mat idioci koronaboj ma zawsze racje xD
https://streamable.com/zps3lu
Mentzen akat z rigczem, ale widać, ze może się spełnić mokry sen koronaboja i będziemy mieli Chiny w Polsce, bo wolnościowa demokracja zachodni się nie sprawdza
przecież podał, że hiszpania i francja, i to jest jakiś konkret
a skoro już przy tym jesteśmy, to prosiłbym też o podanie tych krajów, o podobnych warunkach do australii, które nie wprowadziły takich obostrzeń i bardzo źle na tym wyszły, czy można? @cowboy ;
natomiast co do szczepień, to jest to lekko zatrważające, że dominuje retoryka przekonywania przez zmuszenie, czyli utrudnianie życia niezaszczepionym itp., a nie przez budowanie zaufania, wg mnie skutek przez to może być odwrotny
australijczycy podobno niedlugo nie beda uznawac atakow rekinow, wiec fajne panstwo xD nie dziwie sie, ze mex i cowboy tak bardzo sie na nich wzoruja, dwa polglowki
a mex co pisal o australii thinkingemocji
nie wiem, ale wystarczy mi, ze zgadza sie z kazdym zdaniem covidowca, ktory jest fanem bdsm i trzymalby kazdego w maskach i zniewoleniu, wiec troll do utylizacji bo nawet nie potrafi odpowiedziec na jeden prosty argument tibiarza
i pewnie gdyby nie te bany co chwila, to bym rozjechal covidowca w tydzien z argumentami na powaznie bez trollowania (pierwszy raz)
i nie mowie, ze to bedzie pierwszy raz, kiedy go wyjasnie, ale, ze pierwszy raz bez trollowania
przypominam: Koronawirus SARS-CoV-2 (COVID-19)
polecam też zapoznać się z oficjalnym wyrokiem i uzasadnieniem sądu, które jest całkowicie przeciwne do tych kłamstw wypisanych powyżej: https://torg.pl/aktualnosci/485117-k...l#post10441860
warto jeszcze sprostować kolejną powtarzaną głupotę, nie ma czegoś takiego jak obowiązkowe metody badawcze które trzeba zawrzeć w badaniu, jest ich wiele i w zależności od tego co badamy używa się ich różnych, są np metody diagnostyczne gdzie używa się sondaży do badania zjawisk społecznych, czy jeśli w badaniu o wirusach czy bakteriach ktoś nie zawrze metody diagnostycznej i nie zrobi sondażu wśród ludzi to to badanie jest z góry zdyskredytowane? oczywiście że nie, bo nie miałoby ono sensu
wyłącz internet, włącz myślenie
Apartheid wjeżdża pomału już na grubo
przypominam ze przytoczylem protokol z rozprawy, gdzie utrwalono ze biegly sadowy doktorek wyjasnil, ze przedstawione przez powoda (((badania))) nie maja zadnej wartosci naukowej i jako takie nie moga stanowic dowodu w tej sprawie. walkowalismy to juz dziesiatki razy i nie ma potrzeby do tego wracac.
dlaczego nie chcesz otworzyc materialow, zapoznac sie z ich trescia i merytorycznie sie do nich odniesc? do tej pory twoje posty sprowadzaja sie do atakow na mnie i czynienia mi zarzutu z tego, ze wymagam od badania naukowego przeprowadzenia go zgodnie z metoda naukowa, co jest juz naprawde, lagodnie mowiac i nie chcac cie obrazic, szczytem glupoty i absurdu.
nie przytoczyłeś żadnego protokołu z rozprawy, tylko jakiś losowy tekst który po wpisaniu w google wskazuje na stronę againstheresy.org, ja za to przytoczyłem tekst z oficjalnej niemieckiej strony rządowej z wyrokiem i uzasadnieniem wyroku, przytocze go jeszcze raz:
Die Beweiswürdigung des Landgerichts dahingehend, dass aufgrund des eingeholten Sachverständigengutachtens bewiesen sei, dass die vom Kläger vorgelegten Publikationen in ihrer Gesamtheit den Nachweis für die Existenz und die Erregereigenschaft des Masernvirus belegten und auch die Bestimmung des Durchmessers in der vom Beklagten verlangten Form gelungen sei, ist im Ergebnis nicht zu beanstanden.
Tłumaczenie: Dokonana przez sąd okręgowy ocena dowodów, że uzyskana opinia biegłego wykazała, iż publikacje przedstawione przez powoda w całości świadczą o istnieniu i chorobotwórczości wirusa odry oraz że określenie średnicy w forma wnioskowana przez pozwanego okazała się skuteczna i nie budziła sprzeciwu w wyniku.
pytanie: uważasz że oficjalna strona rządowa prowadzona przez instytucje odpowiedzialne za sądownictwo kłamie na temat wyroku sądu oraz jego uzasadnienia?
moje posty sprowadzają się do cytowania oficjalnych, rządowych źródeł
przypominam ze przytoczylem protokol z rozprawy, gdzie utrwalono ze biegly sadowy doktorek wyjasnil, ze przedstawione przez powoda (((badania))) nie maja zadnej wartosci naukowej i jako takie nie moga stanowic dowodu w tej sprawie. walkowalismy to juz dziesiatki razy i nie ma potrzeby do tego wracac.
dlaczego nie chcesz otworzyc materialow, zapoznac sie z ich trescia i merytorycznie sie do nich odniesc? do tej pory twoje posty sprowadzaja sie do atakow na mnie i czynienia mi zarzutu z tego, ze wymagam od badania naukowego przeprowadzenia go zgodnie z metoda naukowa, co jest juz naprawde, lagodnie mowiac i nie chcac cie obrazic, szczytem glupoty i absurdu.
nie mam problemu z tym że się nie zgadzasz z wyrokiem i uzasadnieniem sądu, masz do tego pełne prawo, ale następnym razem podczas dyskusji o wirusach nie powołuj się na wyrok sądu w stuttgarcie, bo brzmi to wtedy co najmniej wiarygodnie, zamiast tego powołuj się na to na co rzeczywiście się powołujesz, czyli to że jakiś gościu gdzieś tam na jakimś blogu coś tam napisał
pytanie: uważasz że oficjalna strona rządowa prowadzona przez instytucje odpowiedzialne za sądownictwo kłamie na temat wyroku sądu oraz jego uzasadnienia?
na to pytanie widzę że niestety nie dostanę odpowiedzi, bo spowodowałoby to zbyt duży dysonans poznawczy
xD
zachowaj swoje urojenia dla siebie i odnos sie do tego, co ja pisze, a nie co ci sie wydaje, ze ja pisze.
przypominam ze przytoczylem protokol z rozprawy, gdzie utrwalono ze biegly sadowy doktorek wyjasnil, ze przedstawione przez powoda (((badania))) nie maja zadnej wartosci naukowej i jako takie nie moga stanowic dowodu w tej sprawie. walkowalismy to juz dziesiatki razy i nie ma potrzeby do tego wracac. kiedys go mialem po angielsku i postowalem, ale ze go nigdzie nie zapisalem, to teraz posluzylem sie tlumaczem google.
co ja konsekwentnie twierdze? twierdze, ze przed sadem udowodniono, ze nie ma zadnego dowodu na istnienie wirusa odry.
na poparcie swojego twierdzenia przytaczam fragment z protokolu rozprawy, gdzie biegly doktorek stwierdza, ze przytoczone przez powoda 6 "badan" nie ma zadnej wartosci naukowej/dowodowej - bo sa obarczone fatalna wada opisana powyzej.
mysle, ze powyzsze stanowi wystarczajacy dowod na to, ze mam racje.
tak tez robieCytuj:
zamiast tego powołuj się na to na co rzeczywiście się powołujesz,
nie, nie uwazam. nie jestem tez odpowiedzialny za twoje urojenia. powtarzam sugestie: odnos sie do tego, co ja pisze, a nie co ci sie wydaje, ze ja pisze. narazie konsekwentnie odnosisz sie jedynie do wykwitow swojej fantazji i odpowiadasz na swoje mylne wyobrazenia odnosnie tego, co ja napisalem.Cytuj:
pytanie: uważasz że oficjalna strona rządowa prowadzona przez instytucje odpowiedzialne za sądownictwo kłamie na temat wyroku sądu oraz jego uzasadnienia?
na to pytanie widzę że niestety nie dostanę odpowiedzi, bo spowodowałoby to zbyt duży dysonans poznawczy
konczac oswiadczam, ze jest to ostatni post, w ktorym odpowiadam ci na temat ogolnie mowiac wyroku/ow w sprawie wirusa odry. nie jestem w stanie pojac co sprawia, ze nie potrafisz zrozumiec jednego prostego zdania, ale jakakolwiek przyczyna by tego nie byla, to powoduje, ze dalsze pisanie do ciebie w tej sprawie jest bezcelowe. kolejne odpowiedzi w tej kwestii bede staral sie ignorowac.
jednoczesnie ponownie zachecam do merytorycznego odniesienia sie do tresci materialow, ktore zamiescilem wczesniej: Koronawirus SARS-CoV-2 (COVID-19)
ty wklejasz jakiś losowy screen, ja wklejam cytaty z oficjalnego wyroku i uzasadnienia sądu, na tę stronę internetową każdy może sobie wejść, sprawdzić czy to rzeczywiście wiarygodna strona rządowa i przetłumaczyć sobie paragrafy, tobie też polecam to może przestaniesz wklejać bezimienne screeny, a zaczniesz jakieś fakty - http://lrbw.juris.de/cgi-bin/laender...5&pos=6&anz=12
Soweit der Beklagte rügt, dass das Gericht die in englischer Sprache verfassten Veröffentlichungen nicht selbst gelesen und geprüft habe, war dies zum einen nicht nötig, da es sich um medizinische Fachartikel handelt, die ohne Übersetzung sowohl in sprachlicher Hinsicht als auch in ihrer wissenschaftlichen Einordnung und Bewertung ohnehin nicht vom Gericht beurteilt werden können. Zum anderen wurde in erster Instanz nicht gerügt, dass der Sachverständige den Inhalt der Artikel falsch dargestellt habe. Der Beklagte ist deshalb mit dieser Rüge gemäß § 531 Abs. 2 ZPO ausgeschlossen.
W zakresie, w jakim pozwany zarzuca sądowi, że sam nie przeczytał i nie zbadał publikacji napisanych w języku angielskim, nie było to konieczne z jednej strony, ponieważ artykuły te są artykułami medycznymi, które bez tłumaczenia, zarówno pod względem językowym, jak i ich klasyfikacji naukowej a ocena i tak nie może być oceniana przez sąd. Z drugiej strony w pierwszej instancji nie było zarzutu, że biegły przeinaczył treść artykułu. Pozwany jest zatem wykluczony z tej skargi zgodnie z § 531 ust. 2 ZPO.
Soweit der Beklagte dartut, dass das Urteil jedenfalls insoweit von falschen Voraussetzungen ausgehe, als der Sachverständige nicht ausgeführt habe, dass in den Publikationen Kontrollexperimente zum Ausschluss zelleigener Artefakte enthalten seien (S. 23 des Urteils unter b., Abs. 2), kann dem nicht gefolgt werden. Der Sachverständige geht in seiner ergänzenden Stellungnahme vom 03.03.2015, dort S. 3 (Bl. 134 d. A.) unter 6. gerade hierauf ein und legt dar, dass die notwendigen Daten und Kontrollexperimente zum Ausschluss zelleigener Artefakte anstelle des Maservirus in den Fachartikeln enthalten seien, wobei er auf sein Gutachten verweist.
W zakresie, w jakim pozwany podnosi, że wyrok opiera się na fałszywych przesłankach, przynajmniej w zakresie, w jakim biegły nie stwierdził, że publikacje zawierają eksperymenty kontrolne w celu wykluczenia artefaktów komórkowych (s. 23 wyroku w pkt b., ust. 2), nie można się z tym zgodzić. W opinii uzupełniającej z dnia 03.03.2015 r., str. 3 (akta, str. 134), biegły odnosi się właśnie do tej kwestii w punkcie 6. i wyjaśnia, że niezbędne dane i eksperymenty kontrolne pozwalające wykluczyć artefakty komórkowe zamiast wirusa odry zawarte są w artykułach naukowych, przy czym odsyła do swojej ekspertyzy.
^ kolejne podpunkty z oficjalnego uzasadnienia sądu
te same argumenty co xivan tutaj tostuje stosował lanka w sądzie i sąd te argumenty krótko i bezsprzecznie wyjaśnił, co każda osoba może sama sobie poczytać w oficjalnym uzasadnieniu na oficjalnej stronie rządowej(nie mylić z jakimś screenem na którym jest tekst i tyle)
Zapętlenie się na "podaj te kraje :) :)" jest równie głupie jak zachowanie cowboya w tej materii, zupełnie jakbyś w przedszkolu złapał dziecko na kłamstwie i się teraz nad nim znęcasz "no powiedz :) :) skąd masz zabawke :)". Myślałeś, żeby zmienić repertuar i zacząć coś - jak sam proponujesz - merytorycznego; czy piszemy w kółko "wypisujcie miasta"? @Tibijczyk ;
kraków
ja pierdole bez kitu przejebanie sie czyta co pisza osoby ktore nie wierza w covida:residentsleeper
Streszczenie kilku stron dla tych co nie czytali. Tadek natchniony postami tibiarza, deklasuje w debacie Xivana. To chyba knockout prosze panstwa. Xivan przegrany wraca na forum wolne pszczoly.
o, kolejny buldupowiec przyszedl, witam serdecznie - ty za to napisales tych postow tutaj 50 i wszystkie typu 'beeeeee koronabojek jaki on glupi' xD
takze wole swoje 1500 pzdr
pisalem juz ze dostalem warna za dyskusje ze starcem (ktora moim zdaniem jak najbardziej na temat, nie byla tez wulgarna, wiec nie wiem za co warn), nie chce mi sie wyklocac o jakies 30 pkt aczkolwiek za banicje podziekuje, takze napisalem juz ze jak starzec ma jeszcze jakies zastrzezenia czy propozycje odnosnie restrykcji w australii to niech se pisze bezposrednio na [email protected]
a to ze mam mniej czasu to swoja droga - jestem zaszczepiony :feelsokayman a wszystko jest (poki co) otwarte i wiem ze niektorzy sobie tutaj w swojej wlasnej rzeczywistosci wytworzyli obraz kowbojka siedzacego w piwnicy w masce od 2 lat, aczkolwiek w prawdziwosci jest troszke inaczej
wracajac do tematu przyszedlem sie podzielic filmikiem (czysto informacyjnie, bo sam nie lubie tego chlopa akurat, wole belkot naukowego dawida), sporo biezacego info zebrane do kupy a do wszystkiego zrudelka sa w komentarzu
https://www.youtube.com/watch?v=c7rllDpogWo
eh, no dobra - jako ze pan zacieta plyta ma bana na googla (tak naprawde to nie ma - bo jak juz pisalem wczesniej chlop nie szuka informacji, tylko chce krecic gownoburze i sam powinien dostac bana/warna no ale rozumiem - kadrowicz xD) to odpowiem - takie miejsca to np malezja czy filipiny (goracy klimat, teoretyczny brak sezonow grypowych, naturalna bariera w postaci oceanu/morza) i w cholere jakis mniejszych krajow z tamtego rejonu. zageszczenie ludnosci jest wieksze, ale przypominam ze wiekszosc ludnosci australii zyje w kilku duzych miastach (wielokrotnie wiekszych niz najwieksze miasta tamtych krajow) na wschodnim wybrzezu wiec samym wskaznikiem zaludnienia dla calego kraju nie ma sie co specjalnie sugerowac. w tych miejscach wszystkie covidowe wskazniki sa DZIESIATKI razy gorsze niz w australii - relatywnie. jest tez kupa innych krajow z podobienstwami mniejszymi lub wiekszymi, albo jeszcze cieplejszych, albo z jeszcze mniejsza gestoscia zaludnienia (i bez takich duzych miast). wczesniej wspomniana kanada, kraje skandynawskie, nawet na upartego hiszpania czy portugalia ze wzgledu umiejscowienie, albo jakies UK. no i tak, NIESPODZIANA, te wskazniki covidowe tez sa tam dziesiatki razy gorsze. z reszta to ze australia radzi sobie swietnie z covidem to nie jest moja opinia (co tez wiesz z cala pewnoscia, no ale szukajac informacji w googlach nie da sie do kowbojka nie ma jak dojebac co nie) - wpisz sobie w google 'australia covid success' i czytaj do woli, bo zrudelek nie brakuje i przestan tu robic smietnik, pisalem ci ze jak cos chcesz to zapraszam na pw - oczywiscie nie napisales ani razu, za to w temacie 'HALO KOWBOJ ODPISZ' piszesz 3x dziennie, no ale w 100% to rozumiem - na pw nie ma masterow i innych klakierow klepiacych cie po plecach co post xD
mam nadzieje ze jestes usatysfakcjonowany odpowiedzia, bo to byla moja ostatnia na twoje przeboje z zacietej plyty, z bulemdupy zapraszam na pw a po informacje odsylam do googli, pzdr
prosze nie warnowac - starzec mnie zmusil, a najlepiej to prosze zwarnowac i starca
to ja tez swoj zaktualizuje
28 lipca
moj ogranizm przyjal szczepionke (nic nie doplacalem), tez nie mam (i nie bede mial w przyszlosci) problemu z wejsciem gdziekolwiek (wlacznie z wyjazdem gdziekolwiek)
czyli podobnie jak wyzej ale jeszcze lepiej
aktualizacja dziennika za miesiac
pzdr
@
ale ja nie klamie, dostalem warna o tresci
i grozba nastepnego, wiec se dalem sianaCytuj:
Panie kolego, wzywam do zaprzestania tych wojenek i niezdrowego zainteresowania osobą starca99, bo kurwa syf w temacie zaczynasz robić nawet ty.
no ale juz odpowiedzialem bo niczemu to olewanie go nie sluzylo, zwarnowac go nie mozna "bo to kadrowicz" wiec trul by ta dupe do smierci jak to ma w zwyczaju, tak jak to robil z podsmiechujkami o 'czerwonych strefach' na slasku. dla niewtajemniczonych - na poczatku tematu ktos tu wspomnial, jakis totalny random i nicku nawet nie pamietam, ze ma info ze na slasku maja wprowadzic czerwone strefy. bardzo to starca rozbawilo 'hohoho jakie to glupie' i tak samo jak teraz, kilka razy w tygodniu jak zacieta plyta pisal 'jak te czerwone strefy na slasku sa juz czy nie ma?' (podlapal to zaraz xeroboj master i robili to samo we dwojke xD), no ale chlop ktory to napisal juz chyba wiecej do tematu nie wszedl wiec starzec o czerwone strefy pytal do czasu... jak je wprowadzili xD
Sugeruję przeczytać dyskusję od początku, żeby zobaczyć, czy rzeczywiście nie próbowałem dyskutować merytorycznie, Pomijając już, że nie wiem, jak można merytorycznie odpowiedzieć komuś, kto celowo unika podania konkretnego argumentu właśnie po to, żeby nie został merytorycznie zweryfikowany. Jeśli nie zauważyłeś, to właśnie dlatego prosiłem o sprecyzowanie, a nie dla hecy.
Przepraszam bardzo, ale dla jasności - czy jako sztandarowy przykład kraju o podobnych warunkach do Australii, który fatalnie sobie radzi z covidem, pan właśnie podał Filipiny? Czyli kraj trzeciego świata, z jedną z najwyższych gęstości zaludnienia, mający ponad 110 milionów ludzi na powierzchni mniejszej niż Polska, ze średnią długością życia mężczyzny wynoszącą 65 lat. I ten kraj porównał pan do Australii będącej jednym z krajów najbardziej rozwiniętych, ze średnią długością życia mężczyzny 81 lat, o jednej z najniższych gęstości zaludnienia na świecie?
Tu jeszcze od razu doprecyzuję, bo wspomniał pan, że nie ma sensu się sugerować gęstością zaludnienia. Rzeczywiście większa część populacji Australii mieszka w kilku dużych miastach. Rzecz w tym, że miasta te również nie cechują się wysoką gęstością zaludnienia, wbrew temu co pan sugeruje. Sydney (największe miasto Australii, ok. 5 milionów ludzi) ma 430 os./km^2, a kolejne miasta: Melbourne (5 milionów) - 500 os./km^2, Brisbane (2.5 miliona) - 166, Perth (2 miliony) - 315, Adelaide (1.3 miliona) - 400. Tutaj można oczywiście się zastanawiać, jak jest liczona powierzchnia. Google podaje np., że powierzchnia Sydney uwzględnia parki narodowe dookoła, a gęstość zaludnienia samej powierzchni zabudowanej to 1171 osób. Wciąż niewiele. Oczywiście gdybyśmy patrzyli na najściślejsze centrum to pewnie będzie ona wysoka, ale to akurat nic szczególnego i nie byłoby to wtedy 5 milionów ludzi.
No i właśnie - napisał pan także, że te australijskie miasta są "wielokrotnie większe niż największe miasta tych krajów [w tym Filipin]". Więc szybciutko zweryfikujemy teraz oba te twierdzenia: to o gęstości zaludnienia i o wielkości miast. Otóż, panie szanowny, zespół miejski Manili jest czwartym najbardziej zaludnionym na świecie. Ma bagatela 24 miliony mieszkańców, czyli dokładnie tyle co cała Australia, przy gęstości zaludnienia 13000 os./km^2. Zaś sama Manila ma gęstość 43000 os./km^2.
źrudełko: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_cities
Właściwie na powyższym można by zakończyć, gdyż ewidentnie nie ma pan pojęcia, o czym pisze. No ale dobrze, przyjmijmy na chwilę, że są to podobne warunki. A co z obostrzeniami, ponieważ nie przedstawił pan żadnego porównania w tym względzie? Pytam dlatego, że po wpisaniu "filipiny covid" pierwsze linki mówią o "twardym podejściu", a nawet "reżimie", z całkowitym zakazem opuszczania domostw przez osoby poniżej 5 roku życia oraz powyżej 65 roku życia, a także godziną policyjną włącznie. Ponadto prezydent Filipin - uwaga - straszy więzieniem za odmowę przyjęcia szczepionki.
https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-C...-COVID-19.html
https://www.gov.pl/web/filipiny/zlag...-na-filipinach
Więc reasumując wygląda na to, że Filipiny nie są ani przykładem kraju o podobnych warunkach, ani przykładem kraju o wyjątkowo łagodnym podejściu do pandemii.
Natomiast jeśli chodzi o Malezję, to nie ma ona wcale naturalnej granicy w postaci morza, bo graniczy lądowo z Tajlandią, Singapurem, Brunei i Indonezją. Aglomeracja Kuala Lumpur też jest chyba większa od Sydney. Ale już pomijając to, to również pod hasłem "malezja covid" pierwsze wyskakują informacje o twardym lockdownie. Zamknięte są fabryki, tylko dwie osoby z każdego domostwa mogą je opuścić w celu nabycia podstawowych dóbr i nie można się przemieszczać dalej niż na 10km.
https://300gospodarka.pl/news/korona...covid-lockdown
Warto też dodać, że ani Filipiny ani Malezja nie wyglądają wcale jakoś źle pod kątem statystyk (np. liczba zgonów do liczby mieszkańców), więc nie są również przykładami krajów, które fatalnie wyszły pod tym względem na swojej polityce (jaka by nie była). Oczywiście zakładając, że to w istocie jej efekt, bo z tą Australią to chyba zaczyna być typowy dowód anegdotyczny.
Co do reszty, to skoro pan już zaczął wymieniać kraje takie jak Hiszpania, Szwecja czy Wielka Brytania, to równie dobrze mógł podać dowolny kraj na Ziemi, więc nie wiem czy jest sens je komentować.
Żałosnych lotów wycieczki osobiste również przemilczę, bo świadczą one tylko o pańskim poziomie.