tibia77 napisał
Wszystko fajnie, poza jednym debilizmem, który kładzie cały ten wywód. Otóż, to nie demokracja, tylko ta chujokracja, którą mamy teraz. Największą głupotą jest, że ludzie dali sobie wmówić, że to właśnie jest demokracja i jak komuś mówisz, że ten system jest chujowy, to odpowiada, że "no demokracja kolego hehe".
Pytam jeszcze raz, co to za demokracja, kiedy w wyborach nie wygrywa kandydat, który jest bardziej preferowany od każdego z pozostałych? Co to za demokracja, w której muszę wybierać między powiedzeniem "moim pierwszym wyborem jest Żółtek / Biedroń / czy inny Kukiz" a wypowiedzeniem się, czy wolę Trzaskowskiego od Dudy? Zabierając głos w jednej kwestii, automatycznie tracę prawo wyboru w drugiej xD I ktoś mi mówi, że to jest hehe demokracja.