
Zebraliśmy potężna ekipę ukazującą potęgę ZZD i poszliśmy na Behemoty, dziesięcioosobowy skład prezentował się następująco

Bez trudu pokonaliśmy potężne trudności przed dojściem na miejsce

Odważny rycerz podjął się zadania odciągnięcia dwóch trudnych przeciwników

Następnie pokonaliśmy strażnika naszego miejsca docelowego, o tej odnogi

Ale dlaczego akurat tutaj? Spokojnie. Najpierw rozstawienie paczuszek

A potem rytuał Kaplarowania

Zespół gotowy do akcji podejmuje pierwszego przeciwnika (prawie gotowy bo Tworzyciel zapomniał drugiego przyzwać minoska
)
Ale szybko zostało to zauważone i naprawione


Pomimo że Kremuwka był na huncie, to tibiarz łaskawy zdecydował oddać nam za włożony effort, moje eq po 2 godzinach hunta


Czasami było trudno i dwóch przeciwników musiało być pokonanych, ale nawet z tym nasza drużyna sobie poradziła bez problemu


Personalny rozwój postaci również miał miejsce, nowy poziom

I poziom magiczny również


Lootek na 6h hunta (267 behe) + gp i lootbag

Po sprzedaniu wszystkiego (+140k jeszcze na kredyt wzięte):

Finalny profit na głowę po odliczeniu waste - 64k gp


Odpowiedź z cytatem
Poszliśmy chociaż przy okazji na life ringa i kamyczki bo parę osób nie miało














































)

Zakładki