Adposatnr napisał
tylko ze to ty do mnie 1 napisales i do ciebie napisac zebys sie pierdolil i nie chce z toba grac/gadac to za malo
No napisałem pierwszy, ale co z tego? To jakaś obraza, napisać do ciebie jako pierwszy? powód, żeby mówić, że mam się pierdolić? xD
Wieczorem, jak szedłem spać, wszystko było w porządku i normalnie się dogadywaliśmy, a następnego dnia przeczytałem o twoim ragequicie i że była jakaś inba. Pytałem innych, ale nikt nie wiedział o co chodzi, więc normalne, że później napisałem do ciebie, żeby spytać, co się tak właściwie stało i kto cię tak strollował. Nic cię nie nagabywałem, było to zupełnie normalne pytanie, które zadałem po X godzinach, gdy już sam z siebie wszedłeś i siedziałeś na tsie. Ani nic ci nie spamowałem przez żadne 4 godziny, cała rozmowa trwała dosłownie 5-10 minut, i to tylko dlatego, że zamiast mi normalnie odpowiedzieć, to zacząłeś się rzucać, wygrażać i bełkotać coś z pominięciem połowy znaków, bo ci klawisze nie działały po tym, jak 2 dni wcześniej darłeś się na przema i johnego i waliłeś pięścią w klawiaturę (wtedy, co było słychać twojego ojca, jak cię uspokajał). Ogólnie nie zrobiłem nic, co by uzasadniało jakąkolwiek agresję w stosunku do mnie. Ba, w ogóle nie zrobiłem nic, bo w czasie kiedy się tak odpaliłeś, chuj wie o co, to mnie nawet nie było.
Chciałeś, żebym się pierdolił, to proszę bardzo. W tamtym momencie przestałem cię traktować jak kolegę, a zacząłem traktować jak małego pyskatego i niestabilnego emocjonalnie gnoja przed mutacją, czyli tak, jak na to zasługujesz. Pozdrawiam serdecznie i kończę tę dyskusję, bo to już nawet nie jest zabawne, kiedy widać, że serio masz jakiś problem ze sobą.
Zakładki