Kończę zarys miasta - głównego (na +1 względem mainmainlandu), wyższego (+2) i dolnego hatfu slamsu +0 , idzie pomału, ale staram się zachować tibijską naturalność i grywalność - tj. zbalansowaną przestrzeń, nie nawalam wszystkiego jak leci, jak to często robią na (szczególnie tych ambitniejszych) customach, ale też stronię od pustych przestrzeni, a i mam na względzie jakieś złodziejskie przejścia, jak i zaułki, w których będzie można poskillować se na żulu za parę gp, co nie, a i placyk z pręgierzem, gdzie będzie można jebnąć se pomidorem w oszusta jakiego, co nie
to co, kto robi ze mną ten ots?


Odpowiedź z cytatem




Zakładki