Origi bardzo mi się podoba, niby taki nijaki, niby często niewidoczny bez podań, a znowu wystarczy, że ma piłkę, to jej głupio nie traci i często coś z tego wychodzi. No i nie macha łapskami jak Sturridge.
Nie, żebym widział w niego nowego Lewandowskiego u Kloppa XD ale jeśli ma wychodzić 1 napastnik, to wolę go o wiele bardziej od Daniela, ale w sumie w optymalnym składzie można by było grać diamentem, Divock i Daniel z przodu, za nimi Firmino, Coutinho robić za rozgrywającego w środku, obok nie wiem w sumie kogo, obecnie raczej Allen (też mi się podoba, ale to może dlatego, że jak się oglądało ostatnio non stop Hendo, to nie ma się wysokich wymagań XD), na pewno nie Hendo, nawet gdyby nie kontuzja i za nimi Can. Obrona to to, co z meczu z BVB.
Zakładki