I pieknie, mam nadzieje ze Real rozniesie Bayern, Chelsea utrzyma przewage z pierwszego meczu i bedzie final Real : Chelsea. :)
Wersja do druku
I pieknie, mam nadzieje ze Real rozniesie Bayern, Chelsea utrzyma przewage z pierwszego meczu i bedzie final Real : Chelsea. :)
Barcelona przegrała zasłużenie. Pep zjebał na całej linii. Do najwazniejszego meczu w sezonie wysłał 2 wychowanków, którzy narobili w gacie widząc przeciwko komu grają. Barca cały mecz bez napastnika - Messi cofnięty na 50 metr, a kończyć akcji nie miał kto.
Do tego te zmiany - Xavi, który był w miare widoczny i przynajmniej wybiegał do piłek schodzi pierwszy, a na boisku zostaje Tello, który na lewym skrzydle przegrywał praktycznie kazdy pojedynek - i Iniesta, który zanotował chyba więcej strat niż podań.
Nie rozumiem decyzji Pepa, no ale trudno, Real dzisiaj lepszy.
Kogo typujecie na trenera Barcy w przyszłym sezonie? Pep na pewno nie przedłuży już kontraktu :d
Myślę, że jednak przedłuży. Gdyby jednak tego nie zrobił to stawiam na Bielse, chociaż osobiście wolałbym Wengera. Swoją drogą ciekawe na jak długo w Realu zostanie Mourinho. Jeżeli wygra LM to pewnie będzie chciał ją obronić, a Real obok Barcelony to drużyna z którą najłatwiej będzie tego dokonać. Potem raczej wybierze się do Anglii.
A może Henk ten Cate? :D
Mou podobno przedluzyl juz umowe do 2014.
pep przedłuży kontrakt na jeszcze jeden sezon. Ja tam jestem ciekawy czy zawodnicy z nowym trenerem też bedą tak grac
Barcelonałce brakuje dobrego spikera dla messiego, nie ma Davida Villi, nie ma komu grać coraz bardziej
jest alexis, ale wszedł za pózno i tak masz racje, barca na koncowce odczuwa brak davida.
David nie jest w Barcelonie stricte napastnikiem. Gra na lewym skrzydle, ale patrząc na to jak Messi rozwinął się w rozgrywaniu to postawienie na atak Pedro-Villa-Alexis i cofnięty za nimi Leo mogłoby wypalić.
wydaje mi sie ze specjalnie
Mourinho zostanie tyle ile ma w kontrakcie na 100% ; )
gdy skończy być trenerem Realu to zapewne do Anglii znów wybierze się.
Co do wczorajszego meczu to niespodziewałem się wygranej Realu, bardziej myślałem, że remis będzie który też da Realowi już spokojny finisz do mistrza.
Zdziwiło mnie, że w pierwszym składzie grał Fabio, który z Bayernem grał padake