Kurwa nie pisalem tu tyle czasu a juz napewno nie pomyslal bym ze bede sie udzielal w tym temacie... Co mi poradzicie Kocham kobiete ona mnie tez , ale kompletnie jej nie ufam , wydaje mi sie ,ze na kazdym kroku mnie zdradza i wali w chuja i nie sa to domysly tylko w sumie jakies tam fakty... I musze podjac decyzje na dniach bo to kwestia "wyjazdu" lub tez jej "przyjazdu" dodam ,ze jestem z nia niecale 4 lata z czego rok z nia nie bylem i 2 tyg temu los nas polaczyl znow i wiem ,ze ja kocham ona tez mowi ,ze kocha.... EDIT i kurwa ta mysl po glowie " to zwykla kurwa robi z ciebie debila a Ty jak malolat sie dajesz..."


Odpowiedź z cytatem

Zakładki