Nie zawsze wchodzę i czytam ten temat,kilkakrotnie dostałem tu ciekawe rady.. czasem się radzę po prostu, bo kto jak kto, ale torg zawsze wyjaśni :). Jakieś 2-3 miechy temu pisałem o lasce, z którą już byłem, wiele razem przeżyliśmy i pytałem Was czy się z nią spotkać czy nie, raczej mnie to odradzano, bo to ona dała mi kosza itp. W sumie ani ja, ani ona nie mieliśmy zbytnio czasu, ale.. No właśnie - spotkałem się z nią po pół roku. Odgrażałem się, że odjebię takiego gangstera, jakiego świat nie widział, no i chyba odjebałem. :P
Byłem uśmiechnięty, mega wyluzowany, gadka szmatka wszystko jak kiedyś praktycznie, najpierw kawa, potem jakieś spacery po mieście, potem byłem u niej, jej mama to dopiero była w szoku ;D ale takim pozytywnym heh. Dużo od tamtego czasu przemyślałem i raczej już do siebie nie wrócimy, przynajmniej ja chyba tego nie chcę póki co. Od tamtej pory zdążyłem poznać kilka nowych ciekawych osobowości płci przeciwnej i po prostu nie do końca jestem pewny czy wchodzić drugi raz do tej samej rzeki. Trochę jej chyba namieszałem we łbie, ale co mi tam.. Oko za oko, ząb za ząb.



Odpowiedź z cytatem

Zakładki