Aveleinen napisał
To trochę nie fair, że on z nią gada(no chyba, że są przyjaciółmi bliskimi)
Nie fair, bo co? Bo z byłymi nie można gadać i trzeba ich traktować jak powietrze?
Aveleinen napisał
ale jak nie to pogadaj z nim i spytaj się czy by się czuł dobrze, jak byś ze swoim eks gadała całą noc.
Pół godziny to nie cała noc. Nie wyolbrzymiaj.
Aveleinen napisał
Przede wszystkim nie ignoruj tego bo mówię ci z własnego doświadczenia, że to i tak prędzej czy później wyjdzie
To, że u Ciebie coś się wydarzyło, nie znaczy że tutaj będzie tak samo. Związki to nie 2+2=4.
Aveleinen napisał
btw. Od telefonów się zaczyna, a nim się obejrzysz to on ciebie zdradzi, ty mu wybaczysz. Zdradzi ciebie drugi raz itd.
A tutaj to już jebłem konkretnie. Nie każdy działa tak samo. Jeden by zlał taką byłą i nawet nie odbierał telefonów; drugi odbierze powie, żeby spierdalała i się rozłączy; a trzeci odbierze, wysłucha spokojnie, rozłączy się i zapomni, że w ogóle z kimś rozmawiał. No jeszcze czwarty, który postąpi według Twojego scenariusza.
@
Eltaroon ; nikt Ci tu nie powie, co masz robić, czego się bać i czy się czegoś bać. Po prostu porozmawiaj z chłopakiem, przedstaw swój punkt widzenia, co Ci nie daje spokoju i w zależności od jego zachowania i tego, co powie poczynisz dalsze kroki.
Mode, weź gdzieś przypierdol, że rozmowa między dwojgiem ludzi jest lepsza od TORGowych porad.
Zakładki