Ale pierdolita. Taka róża nie jest traktowana przez kobietę jako prezent, ani w waszym wykonaniu to też nie powinien być jakiś prezent, nie wiem o co wam chodzi. Kobiety lubią dostawać kwiaty, np. co jakiś czas, bez okazji. To taki gest, którym ją uszczęśliwiasz.
Co do pierwszego spotkania - głupotą jest kupować kwiaty/różę na pierwsze spotkanie z kobietą. Co do niej to raczej nie powinna sobie nic dziwnego pomyśleć, prócz tego, że będzie już wiedziała, że Ci zależy. Durne jest to, że Ty sam z siebie pokazujesz siebie jako zauroczonego od pierwszego wejrzenia. Dajcie sie sobie poznać. Ja bym to zrobił minimum na 3cim spotkaniu.
Alex Hope napisał
Obdarowywanie kobiet prezentami od początku znajomości, odbierają jako próbę "kupienia" ich czasu. Rozumiem jeśli jest się z kobietą w związku powiedzmy parę miesięcy, ale nie na samym starcie.
Najpierw trzeba kobietę przekonać do siebie osobowością, upominki lepiej zostawić na związek..
Czytać i uczyć się torgi.
Zakładki