Witam ponownie szanowne grono ekspertow z torga.
Mimo ostrzeżeń, zainstalowałem tindera i byłem na pierwszej randce. Bez większych nadziei, uznałem że spróbuje na własnej skórze, w końcu jak inaczej się nauczyć w relacje damsko męskie, jak właśnie trenując?
Mam pewne podejrzenia, bo spędziłem bardzo miły wieczór z bardzo miłą i bardzo ładną dziewczyną, po którym usłyszałem że bardzo chętnie się ze mną jeszcze spotka.
Jest wiele możliwych opcji - po głębszym poznaniu jednak okazę się jebnięta, wie czym się zajmuje więc może liczy na jakiś sponsoring, albo lubi mieć kilka bolców na boku.
Jeżeli jednak, jakimś cudem to normalna dziewczyna, to co dalej? pisać "jak leci" i umawiać kolejne spotkanie? nie pisać nic, czekać aż sama się odezwie? W skrócie, co zrobić by tym razem tego nie spierdolić? jest jakis poradnik 10 kroków?
Zakładki