Nie sprobuje to sie nie dowie, niech probuje. Moze raz na milion moze sie uda. Przynajmniej swoje sumienie uspokoi bo bedzie sobie mowil "no nic, mimo wszystko zjebalem, ale zrobilem co moglem by to naprawic, chuja dalo mowi sie trudno".
Wersja do druku
no jakbym byl laska i by mi typiarz powiedzial ze sie wtydzil podbic to przekreslilbym frajera i rozliczyl wiadomka niech wypierdala
xD wspolczuje
jak zagadać?
siema, co tam ? XD
-hej, bolalo?
-co?
-jak spadalas z nieba aniolku
-jezdze golfem dwujko
czesc, jestem kisiel
ale nie czy to nie jest zbyt odwazne
Odpusc typiare bo tylko sie pograzysz i zrazisz sie do nastepnych razow. Czekaj na nastepna okazje i tego nie spieprz, do tej czy do innej. Pozdro
torgi pytanko czy wypada dać dziewczynie numer telefonu na karteczce dodam,że bez problemu bym zagadał ale pracuje w mcdrivie więc trochę głupio zagadywać.Innej opcji nie ma bo dziewczyna nie ma fb
Nie jest to kwestia tego czy wypada lub nie. Masz możliwość zagadać - zagadaj. Nie masz takiej możliwości, bo szefowa Cię odpierdoli za przedłużanie kolejki i chcesz dać karteczkę - daj.
No to jest tak ,że jak podjezdzam już zapłacić to ona wtedy zbiera zamówienie od kogoś innego czyli zagadać nie ma jak.
W sumie to i nawet lepiej jak dam jej ten numer to w tym momencie do niej należy wybór