O takiego torga nic nie robilem
Wersja do druku
O takiego torga nic nie robilem
Gdyby nie bylo problemu - to bym go nie robila. Wszyscy wokol mi mowili ze to co on robi jest chore, ja owszem - mam sporo problemow, pojebalo sie ze mna odkad zaczelam chorowac 3 lata temu. Jedyne czego pragnelam to zamieszkac na swoim - odpoczac od wszystkiego, chodzic do pracy, mieć ze soba swojego ukochanego psa. Nic nie stało na przeszkodzie wyjezdzac, wspolnie gotowac, uprawiac dziki seks do rana. Byle nie kurwa z mamusią za ścianą
Hahahaha xd. Niezle. Ja to jak będę ze swoja to nawet będę sie kochal w parku byle nie przy rodzicach.
Nie mam pojęcia kobieto skąd to sobie uroiłaś, ale nikt nigdy nie mówił, że do usranej śmierci w domu z moją mamą mamy mieszkać.
Poza tym ty sama nie wiesz gdzie dostaniesz pracę, więc faktycznie powinienem już wynająć mieszkanie, a to takie proste jak zakupy z neta. Jak się znudzi to oddaje klucze i wychodzę :D
Znów któryś z torgów podszywa się pod kobietę? To się robi żenujące ;d
Powoli zaczynam myśleć, że ta ola to chyba nie troll
Ja mysle dokladnie to samo. Wiele razy do ciebie narzekalam ze nie podoba mi sie ze nie rozmawiamy na skype to mowiles ze nie lubisz. Aha. I to bylo twoje rozwiazanie problemu. Specjalnie czasami nie odzywalam sie pare dni czekajac czy zadzwonisz - miales w dupie. I nie obwiniaj mnie o rozpad tego gowna ktore nazywales zwiazkiem, bo zrobiles sie niesamowtym cwaniakiem i tylko wyzywac ludzi w internecie potrafis, ciagle ktos debil, idiota co nic nie umie. Ty nie jestes lepszy. Zwracalam twoja uwage na siebie miliard razy - wolales najwieksze kurwiszcze internetu (wpiszcie to +wykop, caly internet beke z niej kulal). Jesli ty nie potrafiles docenic - zrobi to ktos inny, skoro nie umiemy sie porozumiec. Ja zglaszalam ci wiele razy co mi sie nie podobalo - po fakcie zadzwoniles raz a potem znowu robilam test i nic. Myslisz ze to moja kolejna fanaberia? Nie zamierzam sie meczyc w gowno-zwiazku na odleglosc, nie zamierzam miezzkac na 40m2 z twoja matka i sluchac kazania mszalnego o 6 rano. Sorry, wysiadam z tego pierdolino do piekła.
Sorry - nie o 6. O 8 lub 9. Nie pamietam, bo mnie takie rzeczy NIE INTERESUJA
Bo nie jestem. Jestem w twoim wieku, skonczylam dobre studia i nie poszlam na mgr w nadziei ze z nim bedzie mi sie dobrze zylo. No i chuj, rok w plecy.
Laski, jak tu jestescie - zawsze badzcie niezalezne. Oddzielna kasa, kolezanka ktora was w razie W przyjmie. Zaufac facetowi to jak sprzedac dusze diablu.
Szkoda, że to ja ci mówiłem idź na studia. Ty wielki lament że masz już dość nauki, nie chcesz się męczyć, za dużo stresu, koledzy którzy poszli na mgr rezygnują albo narzekaja.
No ale to moja wina xD
W jaki sposób wybrałem największe kurwiszcze internetu? Co to w ogóle znaczy? Bo nie rozumiem.
P.S. cały internet się niby śmieje na wykopie, a raptem jeden hejter którego pocisneli.
Gdzieś już to widziałem. Całe babskie forum cię hejtowalem, a jak się okazało to tylko jedna idiotka, która pocisneli.
Ja ludzi hejtuje? Bo hejtuje. Jak ktoś jest debilem, to nim jest. Ty lepsza nie jesteś. Nasze rozmowy telefoniczne to niczym przyrodniczy na tvp bo tylko o golebiach mi opowiadała, ALBO że ktoś się patrzy, ktoś kaszle, jakieś dziecko się patrzy i wszyscy są źli.
Także patrz na siebie, potem oceniaj innych
No i zwracasz moja uwagę? Milczeniem i fochami chcesz zwróci moja uwagę? No genialne!
Laska wnosząca o rozdzielność majątkową, świat się kończy
No nie dla wszystkich. Są ludzie na tym świecie co od zawsze na zawsze kochaja i nie zapominają o dziewczynie. Jak to mówią stara milosc nie rdzewieje. Wystarczy poszukać kogos w moim typie... Jak ja sie za cos biorę to juz pelna para. Mnie to np. Dziewczyny zdradzaly na lewo i na prawo np. Uśka kurwa z Jucha z mojej oski jak bylem zalamany sie ze mnie śmieli. Jak wróciłem do Sandry chociaż na moment to robił podchody. To są kurwy te dziewczyny bez skrupułów. A z Sandra my sie mysle dogadamy. To nie toksyczna relacja to milosc na cale życie. Ja o niej nie zapomniałem ale myślałem ze to #end. Jednak sie przeliczylem bo latalem za Uśką zwykł szmatą.