ale szaszłyki kurwa od śmieciowego jedzenia sprzed pół roku do kuchni okrasy w domowym zaciszu:peepogiggle
Wersja do druku
ale szaszłyki kurwa od śmieciowego jedzenia sprzed pół roku do kuchni okrasy w domowym zaciszu:peepogiggle
bigoooosik z buleczkami serowymi z lidla
https://i.imgur.com/7eDF8o0.jpg
Wiesz że jakbyś odstawił gruz to mógłbyś se zrezygnować z połowy tych leków, nie?
Covid :monkas
zara picka, juz sie grzeje
https://i.imgur.com/AC5ObAA.jpg
https://i.imgur.com/KlQntvJ.jpg
https://i.imgur.com/2qpoPfd.jpg
https://www.youtube.com/watch?v=d2OQ...amGotowa%C4%87
- - - Updated - - -
ufac mu czy ninini
gejfruty wpierdalane lyzeczkopm
https://i.imgur.com/inYTDPV.jpg
ile tej kukurydzy kurwa sypiesz, zaraz rzygnę
fsytystkom
https://i.imgur.com/r5FFVlq.png
pieczarki to tylko opłukuje pod bieżącą wodą i tyle:lewy
gzibyyy
https://i.imgur.com/9az1rY6.jpg
Wysoko. :pogchamp
Te trzy zdjęcia to potrójna śmierć dla mnie :psyduck
Całkiem sporo smacznych i zdrowych rzeczy* Po prostu zero SMAŻENIA(nie wiem co by się stało), zero tłuszczów albo minimalne ilości jak mleko 0.5% serki wiejskie lekkie lub też 0%, zero cytrusów.
*warzywa, owoce,
chleb razowy, graham,
ciemny ryż, kasza(gryczana, jaglana),
makaron pełnoziarnisty
2x w tygodniu ryby pieczone, gotowane,
kurczak, cielęcina,
serki wiejskie, mleko z musli,
jaja gotowane 2-4 na tydzień,
biszkopt, ciasto drożdżowe,
galaretka, kisiel.
Mniej lub bardziej się stosuję. Po prostu nie przeginam pyty ze smażeniem i w sumie tyle wystarczy.
ale opierdol se grandera albo dwa nic ci nie bedzie zaufaj mi
nigdy nie jadłem
bardzo zdrowy kurczaczek polecam :feelsokayman
Ale bym takiego gulaszu zjadł albo innych łazanek
ale pieczarki na masle sa zajebiste
Skrótem na pieczarki muj ulubiony epizod we włatcy:karniaczek
ramenik
https://i.imgur.com/cFboI67.jpg
i gulaszyk na jutro
https://i.imgur.com/tBvOW6O.jpg
Jeżyki i zupka w proszku :pepehands Opłukałeś ten ryż chociaż? Jeżeli robisz te w woreczku, to rób na świeżo.
Co się do chłopaka przypierdalasz? sam przejebałeś swoją wontrobe to miej do siebie pretensje leniwy skurwysynu.
Napisałeś, że na jutro.
dalej nie qmam o co ci chodzi
Jak ten lachowicz to jakiś najebany
- banany
- mąka
- jajka
- łyżka oleju kokos do smażenia
- mała łyżka proszku do pieczenia
Placuszki bananowe były dziś smażone. Polecam, nawet na zimno kolejnego dnia są smaczne.
to ty juz gluten wpierdalasz? :hmm
Załącznik 380064
Takie o mam.
potwierdzam, placuszki bananowe som spoko. chociaz malo bialka i szybko glodny. na kolacje git
dlatego zajebiste sa tzw syrniki od wschodnich sonsiaduw co ich putin zabija :zaba https://www.kwestiasmaku.com/przepis/placki-twarogowe
tylko nie z jogurtem, najlepiej zajebac se smietanke kokosowa i owoce nie banan nie jablo tylko najlepiej jakas domowa konfitura porzeczkowa np o kurwa jakie dobre jutro bede wpierdalal na dodatek mam twarug dla bogoli niepasteryzowany :dancingpepeez kurwa a moze zjem z nim jednak czarno rzepe bo mam :hmm
a nie smaz pan na oleju kokosowym to sie nie nadaje totalnie do smazenia. maslo klarowane jest najlepsze, a jak ci sie nie chce to nawet oliwa lepsza
edit nadaje sie do smazenia ale rafinowany tylko. wiec w sumie ok ale huja w nim jest wiec i tak lepiej odzywcze maselko se zajebac
z tej wiglilij firmowej to mam tylko to bo jakos kurwa wstyd mi bylo przy tylu osobach rodzic zdjecia jedzenia xD
https://i.imgur.com/SOAtCne.jpg
- - - Updated - - -
wzialem se lesnego dziadka i zrazy
Moja była robiła dobre tiramisu :zaba
Panowie byłem we Wrocławiu dzisiaj na jarmark zobaczyć . Trochę zmarzlismy to pomyślałem a wezmę nam barszcz rozgrzejemy się.
3 kubki chuj wie czego bo do barszczu to nie było podobne , kurwa woda z solą i jakaś kapusta ukraińska 60 zł . Myślałem że jej to na łeb wyleje
To samo w Krakowie.
---
7:36
https://youtu.be/Ks1AsdSvB7E?t=456
7:36
---
Golonka w cenie Diablo IV i odkrajanie mięsa z szaszłyka: :poggers
Jak tak dalej pójdzie to za espresso w kawiarni zapłacisz 20zł za chwilę :psyduck
takiego szaszłyka to ja se w domu robie essa:santapepe
to poka
W sumie, dawno mięska nie robiłem w piekarniku. Takie szaszłyki to nie dużo roboty.