Potrzebuję maksymalnie przygnębiającej muzyki.Takiej, że jak ma się zjebany humor i słucha się tego, to ma się ochotę pociąć albo skoczyć z mostu.Albo jedno i drugie.Ofc najlepiej polskie.
Wersja do druku
Potrzebuję maksymalnie przygnębiającej muzyki.Takiej, że jak ma się zjebany humor i słucha się tego, to ma się ochotę pociąć albo skoczyć z mostu.Albo jedno i drugie.Ofc najlepiej polskie.
tsa - 51
turbo - dorosle dzieci
a z zagranicznych to np. nine inch nails - something i can never have
Alien, szczerze, lepszych kawałków nie mogłeś wybrać.
51 i Dorosłe Dzieci to mistrzostwo dla mnie.
Jeżeli lubisz też Blues wymieszany z Rockiem, to posłuchaj Dżemu.
Niewinni i Ja, imho kapitalny utwór, może nie przygnębiający ale naprawdę to jest to.
Breakout imho też dobry :-)
Szukam czegoś podobnego do 666 Aniołów.Koniecznie polskie.
http://www.acdc.com/bin/galImg/siteFiles/25620c7f60.jpg
AC/DC POTWIERDZONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja tam czasem słucham
Red Hot Chilli Peppers i Linkin Park
Co sądzicie o "Living Colour"(w kazdym badz razie jakos tak sie nazywaja)?
Bo se przesluchalem jedna plytke i musze przyznac, ze graja calkiem fajnie.
Jak mialem z 9 lat, to moja kuzynka sluchala Linkin Parka, sciagnalem sobie, spodobalo mi sie, potem co raz, to inny wykonawca ;) Bylo mi malo, wiec zaczalem sluchac hardrocka, ale po jakims czasie i to bylo malo, wiec przeszedlem na metal, pozniej na death metal (ktorego slucham sporadycznie). Ogolem jestem dumny z tego, ze slucham ostrej muzyki, a nie hh, czy techna ;P Obecnie to sa zespoly typu Lunatica, Jelonek, Manowar, Nightwish, Sabaton itp ;)
AVE!
Jadę na AC/DC! Szkoda tylko, że na pierwszą płytę, ale ważne, że jade xD.
to 27 maja czy 8 czerwca? na stronie AC/DC inaczej na livenation inaczej
A ja się jaram, tym co ostatnio zawisło na myspace Ulvera (http://www.myspace.com/ulver1).
To tylko cover, ale zapowiada, że tegoroczne wydawnictwo Krzysia Rygga będzie w klimatach psych rocka lat 60. Czuję w kościach, że to będzie kolejny świetny album ;)
Calkiem fajny cover, wiadomo, oryginalu The Electric Prunes nie pobije, ale i tak daje rade.
btw alien, przesluchaj sobie Children of Nuggets: Original Artyfacts from the Second Psychedelic Era, 1976–1995. Imo drugi pod wzgledem zajebistosci Box Set po San Francisco ;d
Sluchalem. Cover "Who Do You Love" The Woolies powalil mnie na kolana ;) Ogolnie plyta swietna, ale do San Francisco Nuggets sporo jej brakuje. Jednak dzwiek San Francisco jest niepowtarzalny.
edit: aaa pomylka. Myslalem o albumie first psychedelic era. W takim razie bede musial przesluchac to co polecasz.
Geez, chyba będę musiał sprzedać wszystko co mam w tym roku xD W marcu koncert w Pradze, w czerwcu Sonisphere, teraz jeszcze AC/DC, fajnie, że tyle zespołów odwiedzi Polskę ale jak na nasze realia to sporo liczą za bilety.
Na AC/DC również możecie się mnie spodziewać, ale mam do was pytanko w sprawie innego koncertu. Wybiera się ktoś na Alan Parsons Project do Warszawy? :P Ja już mam bileciki i nie mogę się doczekać. Występ odbywa się w Sali Kongresowej, bilety po 105 zł. Ja już nie mogę się doczekać ;d
Widzę, że o koncertach gadacie, więc nieśmiało zapytam: wybiera się ktoś na Rammsteina w Łodzi? Tudzież ma ktoś do odsprzedania dwa bilety? Tudzież słyszał ktoś coś o zmianie wokalisty?:P
I czy warto wydawać taką ilość kasy na Metalikę? Bo pojechać, to mógłbym pojechać, bilet też pewnie by się znalazł, ale cena odstrasza okrutnie... : /
E, dobra, nie przekonuje mnie to.
I tak 2/3 moich życiowych marzeń co do koncertów spełniło się w zeszłym roku.
Blind Guardian, na żywo, za darmo (do tego Hunter - mmm, zajebiści jak zwykle i Acid Drinkers - nie słucham, widziałem tylko fragment koncertu, stwierdziłem, że nie warto)
Do tego Rammstein + Combichrist w Katowicach w listopadzie, 200 zł co prawda, ale warto było na sto procent :D
No i jakieś tam jeszcze pierdoły widziałem, Sabaton, Lao Che, Lipali.
Ale w sumie Metaliki nie słucham aż tak, żeby wydać tyle kasy - tzn pójść, to bym chciał pójść, bo fajny zespół, parę piosenek lubię, poza tym koncert jak koncert - koncerty są po prostu fajne, nieważne kto gra, ale za taką kasę, to ja podziękuję, wolę ojca na wycieczkę do Niemiec namówić i gdzieś tam R+ dorwać, jakby jakiś tańszy koncert się trafił... ;q
cholera... musiałbym te 310 wyżulić chce mieć Angusa przed oczami jak będzie duckwalkiem popierdzielal a nie gdzieś z tyłu stać, w końcu taki koncert może się nie powtórzyć
oni mnie w cholernie trudnej sytuacji życiowej postawili no ;/
czy tylko ja nie rozumiem tego pytania?
up
on napisal ze byl juz na tych koncertach BG raczej w polsce za szybko nie zagra. chyba
jednak http://www.lastfm.pl/event/1375224+B...9+October+2010
moze ktos polecic zespol, ktory gra podobnie do wolfmother, i drugi, ktory gra podobnie do jeffersons airplain? ; d
Do Jefferson Airplane to przede wszystkim Big Brother And The Holding Company ;) Fajna tez jest solowa kariera wokalistki Grace Slick albo kariera z pierwszym zespolem The Great Society. Oprocz tego to kazdy zespol z tej listy: http://www.lastfm.pl/music/Jefferson+Airplane/+similar moge polecic Ci z reka na sercu :P
Dla mnie rock to jedyny rodzaj muzyki które daje kopa w życiu ^^
Słucham zespół takie jak "Three Days Greece, The Offspring, Linkin Park" i czasami inne.
W ogóle jaka jest historia rocka?
Szukam czegoś podobnego do Zabili Mi Żółwia.Co polecacie?
http://muzyka.onet.pl/0,2116011,newsy.html
kuwa musze zaczac srać pieniędzmi ;d
Ja najbardziej lubię Nirvane :P Szkoda że Curt już nie żyje :/ Fajny jest jeszcze Ozzy Osbourne.
Polecicie jakieś fajne bluesy w stylu Blind Faith?
edit: albo w jakimkolwiek stylu, wazne, zeby byl blues-rock.
http://www.lastfm.pl/user/t4ki/library?sortBy=name tu jest biblioteka co znam jbc
W bluesie specjalnie nie siedzę, ale parę dobrych albumów znam ;)
Robin Trower - Bridge of Sighs
Savoy Brown - Raw Sienna
Mountain - Climbing!
Chicken Shack - Imagination Lady
Sprawdź sobie :
Gary Moore, Stevie Ray Vaughan
Obydwaj bosko wymiatają na gitarce.
Polecam, polecam.
Jak chodzi o bluesik to ci polece Erica Burdona i Joe Bonamassa. Powinienes tez znac dokonania The Yardbirds , Kenny Wayne Shepherd, Jeff Healey iiii polecam zapoznac sie - tak juz odbiegajac od typowego bluesa - Gov't Mule.
Z tego wszystkiego o czym piszecie znam tylko The Yardbirds. Nie jest to wprawdzie stricte blues albo blues-rock, ale w swojej kategorii są świetni. Dzięki za wszystkie propozycje, przeslucham jak bede mogl ;)
W Yardbirds wystepowalo sporo gwiazd pozniejszego bluesa i blues rocka, ze wspomniec wypada tylko o Page'u, Beck'u i Claptonie (Clapton chuj tak btw).
No i oczywiscie wiesz klasyka: BB King, John Lee Hooker, Muddy Waters i milion innych.
Ogolnie blues ftw i to jest chyba jeden z najbardziej dojebanych gatunkow muzycznych na swiecie.
Clapton to mistrz, tyle powiem.
Jeśli ktoś go nie szanuje jest dla mnie zerem.
Jest mistrzem, mistrzem.
Utwór Layla i Tears in Heaven to największe mastersy na świecie.
YYZ