~Qacper~ napisał
Co jest do cholery, że ostatnio dobrzy gracze są na fitach u tych winniów i innych toony gówien.
Polska scena teraz zupełnie nie ma podziałów "każdy nagrywa z każdym".
Jak jeden drugiemu liże dupe = źle.
Beefy = źle.
Jeśli lepsi raperzy nagrywają się u łaków = źle.
I jak tutaj kurwa komuś dogodzić skoro na wszystko są hejty. Najlepiej żeby jeszcze wychodziły do wszysstkiego superedycje z instrumentalami, bo gdzie nie popatrze na forach po opiniach nt. jakiejś płyty to w 70% przypadków jest post typu "tylko bity się zmarnowały". Nie chcesz - nie słuchaj, coś się wkońcu rusza w tym zapiździałym polskim rapie, a to dogrywanie się dobrych graczy u wacków nazywa się
próbowania czegoś innego a nie napierdalanie płyt co rok w tym samym składzie, i dogrywania się u kogo popadnie (byleby tylko kasować fejm i siano). Fakt, to że Wini zwołał taką hołote na track i Matheo mu zrobił bity też go kosztowało, ale on ma siana pod dostatkiem i postanowił coś odmiennego i mu się udało.
~Qacper~ napisał
Polska scena teraz zupełnie nie ma podziałów "każdy nagrywa z każdym".
Scena właśnie taka powinna być - bez podziałów, wtedy się coś ruszy do przodu.
Oczywiście mowa o mainstreamie, w którym od lat wieje chujem.
Zakładki