Bosy napisał
Mimo wszystko wolałbym auto w sedanie, fajnie jakby mialo automatyczną skrzynie biegów, rocznie robię 20-25 tyś km także diesel będzie ok.
Ale 20-25k rocznie można robić równie dobrze jeżdżąc odcinki po 1-2 km, a wtedy diesel sensu nie ma. Jeśli latasz np. po 50 km w jedną stronę do pracy, to ok.
Sedan to niepraktyczne gówno, liftback jest tym czego szukasz. Oczywiście Insignia jest dostępna w liftbacku i w sumie jest bardzo ładna. Dobrym wyborem jest też Octavia III, szczególnie ze względu na solidne DSG, które na dodatek jest bardzo przyjemne jeśli chodzi o działanie, a jeśli auto robiło przebiegi na trasach - również długowieczne (250k km nie powinno zrobić na niej wrażenia, a to dobry wynik jak na dwusprzęgłówkę w tanim aucie).
Mondeo MK V też jest w liftbacku, tam chyba jest pakowany jeszcze klasyczny hydrokinetyczny automat, ale to trochę zgadywanka, bo wiem, że jest w Kudze, może Mondeo ma inny. Jeśli ma hydrokinetyka, to nie jest zły wybór, bo będzie trwały, ale za to ospały i mniej przyjemny niż DSG - kwestia wyboru między żywotnością a komfortem jazdy.
Jest jeszcze Superb jeśli chcesz coś większego. Tam to w ogóle jest wypas, bo możesz otwierać klapę bagażnika jakby to był sedan albo liftback, bardzo fajne rozwiązanie. Jeśli jednak jeździsz sam, to przepastna tylna kanapa będzie się marnować, a i zaparkować będzie trudniej niż Octavią. No i cena wyższa, wiadomo.
A może hybryda? 25k rocznie to nie jest jakoś bardzo dużo, a jeśli dużo jeździsz w mieście czy gęstszym ruchu, to jeszcze na tym zaoszczędzisz.
Wybór jest ogromny, doprecyzuj jak będziesz używał auta i na czym ci najbardziej zależy.
Zakładki