Maciek znowu kupi oczami jak 159, a potem za tydzień będzie biadolenie, że trzeba 10k wkładać, bo chujowizna XDDDDDDDDDDDDDD
Ale tak, tam jest trochę Mondeo, ale nie tak dużo żeby nagle robić z tego auto kosztujące nas tyle co Ford. Akurat te 2.5 i 30 V6 s tam najlepsze i w sumie silniki dobre, ale dalekie od ideału. Rzygają olejem notorycznie i są na łańcuchu, a jak wiadomo ten się w końcu wyciągnie i trzeba zmieniać, a to dużo droższe niż pasek (ale łańcuch akurat jest z Forda XDDD).
Zawiecha to Ford (podobno nie cała, ale to już tam chuj), tak samo układ hamulcowy (ale tutaj też chuj, bo tarcze to wiadomo, że kosztują zawsze tyle samo praktycznie, lepiej jednak jeśli się skurwi np. zacisk czy coś, wtedy git, bo Mondeo).
Ogólnie Maciuś jak jesteś nagrzany tak jak na 159, to bierz, pochwal się, a potem napisz, że jednak kaplica, bo pan handler umył silnik, zalał motodoktorem i po 1000 km wszystko się w chuj rozciekło i łańcuch zaczął uderzać o obudowę jak twój chuj o plecy Sylwii w pamiętnym dniu poczęcia Poncjuszka.
PS Gnije też jak Mondeo.
Zakładki