Astinus napisał
Ale land cruisery i tundry są zajebiste w swoim segmencie. Akurat to się toyocie udało.
Tak samo jak Corolla w swoim segmencie (prawilnie przypominam E12 z 1.8 pod maską czy sukcesy w rajdach E11, oczywiście poprzednie generacje były również liderami swoich segmentów zaraz po oczywistym Golfie, który lepiej się sprzedawał i miał popierdolone wersje jak R32 i kultowe GTI), wszystkie Supry (poza tą nową, ale w sumie jako BMW jest naprawdę niezła), MR2 (zajebiste budżetowe fury z centralnie umieszczonym silnikiem), Camry w swoim segmencie (niepodważalny król do dzisiaj w USA), AE86 (w sumie też Corolla, ale ten wóz trzeba wyróżniać jako własna kategoria, taki jest zajebisty i kultowy) i w sumie jego duchowy spadkobierca GT86 (co prawda już nie taki gibki, ale na obecne czasy bardzo dobry i dający frajdę z jazdy porównywalną do MX-5).
Oczywiście jest dużo generycznych aut bez wielkich sukcesów jak Avensis czy nawet uwielbiana przeze mnie za solidność do kwadratu Carina (w sumie legenda w Polsce, pełno tych aut było kupowanych jako nowe, chyba najlepiej sprzedające się zagraniczne auto w latach 90.), ale który wielki producent nie ma takich modeli?
Jeśli dodamy do tego rynek japoński i uczepimy się, że Toyoty to tylko te auta ze znaczkiem Toyoty, to mamy np. Altezzę (IS200/300) czy Aristo (GS), a więc w opór zajebiste fury, na głowę bijące niemieckich konkurentów, nie wspominając o amerykańskich.
Reasumując - łatwiej wymienić nudne i niezapadające w pamięć modele Toyoty niż te naprawdę zajebiste, bo tych jest cała masa.
Krętlik napisał
benzyna do 15k ?
W124 z M104 pod maską.
E12 z 2ZZ-GE
IS200
E39/E46 z M52B28
Zakładki