Yogurt napisał
Chuja sie tam znam, ale tak tylko wspomne, ze jakbym mial jezdzic jakimkolwiek oplem (celowo z malej) to wolalbym popierdalac z buta w skarpetach i sandalach. A wsiadlbym do tego gowna tylko jakby mi ktos wczesniej bejsbolem przyjebal i zapakowal mnie do bagaja.
Rozejrzyj sie za jakas Mazda, nie psuja sie, tanie w utrzymaniu, a nie jebie tak bieda jak od opla.
Jest od cholery fajnych opli.
Kredka napisał
Czyli facetowi nie może się podobać a6c6 ani astra j bo wam się nie podoba?
co do c6 fajne auto ale zastanów się 10x bo 2 litry w tym aucie to dosyć mało a 3 litry to straszne ulepy się zdarzają, i rozrząd bardzo drogi także niech Cie nie skusi duża moc i relatywnie niskie spalanie.
co do opla nie wypowiem się bo nigdy nie prowadziłem, ale dosyć fajnie wygląda kompaktowe auto
Nie chodzi o to, że ma mu się nie podobać, ale zwrot "kierować się sercem" brzmi, jakby chłopak chciał jakieś najskrytsze marzenia tym audi spełnić.
Ja nie mówię, że mnie się ono nie podoba, jest spoko, jak większość audi, ale nie mam pojęcia co jest w nim takiego, żeby o nim marzyć. Na tle poprzednika wygląda nawet nowocześnie (na tle nowszych modeli już wcale nie), ma pewnie na wyposażeniu jakieś bajery (choć nie wiem czy za 30k) i ogólnie prezentuje się nawet schludnie i elegancko, wśród aut kumpli za kilkanaście k mogłoby to nawet prestiżowo wyglądać.
Tylko, kurwa, kto marzy o tym, żeby wyglądać prestiżowo (co imo jest kanałem strasznym, bo albo jesteś taką osobą, albo robisz z siebie pajaca), lub o tym, żeby mieć doświetlanie zakrętów w samochodzie? No chyba tylko ktoś, kto ciuła te pieniądze od komunii. Przepraszam, jeśli kogoś tym uraziłem, no ale ja tak to widzę, dlatego pytam: kto zajebał wam marzenia?
Zakładki