Moja ulubiona jaboluwa to rzecz jasna amarena - z powodu takiego, iż siarką nie jebie; Na drugim miejscu jabol postawie, ruski szampan mulsujacy, który nie wiem jak się nazywa, jako iż jest ruski; Trzecie miejsce byczek kochany, przez wszystkich zachwalany - słodziutki jak socvzek paoli babci; Zamierzam ja wypic, w niedalekiej przyszłości, tak przez wszystkich zachwalanego komandosa, perła-jabłko mięta, z uwagi iż jest to wino o ulubionym smaku moich soków i wino bieszczady 1, z powodu zacnej nazwy
Amarena, amarena dobre wino niska cena ! no i Wiśnia
pił ktoś apetit 2l w plastikowej butelce xD ?
ten szampon sie nazywa gorbaczow WINO NR1: AGROPOL
Ej a kojarzycie taki jabol w butelce jak tigery duże są w biedronie (gruba strasznie, zweza sie zaraz przy gwincie), tylko w szklanej, chyba wisniowe albo malinowe, slodziutkie i bardzo jebaice siarą? bo kurna nie znam nazwy ;d
Wino marki agropol czaruje od pierwszego spojrzenia, niezwykle czytelna i przejrzysta etyktietka od pierwszej chwili pozwala konsumentowi, zatopić się w marzeniach związanych z smakiem wina.Wino to, występuje w wielu różnych wersjach smakowych, np. Wiśnia, Malina, Miód-Lipa, Mięta,Dzika róża a nawet Czekolada(!). Po odkręceniu butelki zawierającej 9/10 litra aromatycznego trunku, pierwsze co rzuca się w nozdrza, to niezwykły aromat smaku którego jesteśmy w posiadaniu. Mimo średnio wygórowanej ceny, wynoszącej 4.70 złotego, każdy grosz wydany na to wino jest groszem dobrze spożytkowanym.W smaku wiśniowym, przez całą butelkę, czuć niezwykle wyrazisty, wręcz kwaskowy smak wiśnii, a w opcji Miodowo-lipowej, przez całe wino czuć niezwykle słodki smak, z nutą goryczy. Kolejnym wielkim plusem tego trunku, jest to, że sprzedawany jest w bezzwrotnych, niezwykle wydętych butelkach, co sprawia wrażenie że winka jest więcej. Więc jeśli masz 4.70, i masz ochotę na wino, Agropol to wybór dla ciebie!
Moje ulubione winko to chyba Beczka (smak Owoce Lasu <33), porównywalnie często do beczki piję jeszcze WSW(Warka Strong Wine). A w najbliższym czasie mam zamiar spróbować jabola o zacnej nazwie Porzeczka Mocna, pierwszy raz mi się zdarzyło ostatnio coś takiego spotkać u siebie ;p Próbował ktoś tego? xD
nie polecam wina żołądkowego, smakuje jak herbata ziołowa o nazwie kobylak
Polecam mój nowy trunek w którym się zakochałem : Arizona , lekko gorzkawy smak połączony z posmakiem siarki, to kwintesencja trunku który dojrzewał leżakując dziesiątki a nawet setki lat, pod okiem ekspertów !
Zdecydowanie tanie wino porzeczkowe z Agropolu. Ruski szampan ze stokrotki <pozdro Pejs>, no i amarena!