polecam se kurwa kupic maszynke do chleba i samemu wypiekac swoj pyszny swiezutki chlebek a nie wpierdalac "pieczywo" z marketu i jeszcze pisac, ze to swieze... jak to najebany piekarz ciasto ulepil tydzien temu i jeszcze mu pewnie spadlo ze dwa razy pod buta ew ugniatal ciasto kutasem bo sa u nas i tacy (
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/...y-do-sanepidu/).
takze kupujecie wypiekacz za 3 stuwki, wieczorkiem przed spaniem sypiecie make jaka chcecie, wlewacie wode i dodajecie co tam jeszcze chcecie, ustawiacie zaplon typu master (opuzniony) i rano maszynka sama startuje, wyrabia ciasto i piecze chlebek, a wy tylko wyciagacie gotowy cieplutki bochenek ktorym pieknie pachnie w calym domu.
a i jak jestem w sklepie to zawsze pluje do bulek pzdr
Sonka napisał
Unikam jak ognia, po pierwsze z powodów higienicznych jak powyżej, po drugie te bułki nie mają kurwa smaku, po trzecie zrobione są z chuj wie czego, jakaś mrożona pastelina.
polecam chlebek wlasnej produkcji 50/50 z maki orkiszowej i bialka pszennego z duza iloscia drozdzy, taki chlebek jest bardzo puszysty, duzy obietosciowo wiec dwie kromki waza tyle co jedna kromka kupnego, do tego makro gotowego wypieku 30g weglowodanow 30g bialka/100. cos wspanialego.
Zakładki