mysle, ze dobrze by panu zrobilo zapoznanie sie z definicja ludobojstwa. naprawde, chociazby z szacunku do rozmowcy, moglby sie pan przed napisaniem posta zapoznac z takimi abslolutnie podstawowymi rzeczami.
tego sie wlasnie obawialem.
nie pozostaje mi nic innego, jak znow posluzenie sie niezastapianym panem Bezmenovem.
webm.red
na nastepny pana post juz nie odpisze i pana prosze o nie prowokowanie mnie, bo w sytuacji, gdy ekspozycja na autentyczna informacje nie ma zadnego znaczenia, to rozmowa z panem jest wylacznie strata mojego czasu.

