Nadrabiam temat i jestem wiele postów do tył, nie będę odpowiadał na każdego z nich, bo byłoby tego za dużo, więc powiem tak ogólnie:
KURWA JEBANE KUCE KORWINOWCY, a bym napluł wam w pysk za niektóre posty w tym temacie XD
Ogólnie daleko mi do socjalisty i swoje propozycje gospodarcze przedstawiłem dwa posty wyżej (b. niskie podatki dla mało i średnio zarabiających), aczkolwiek nie mogę tak z czystym sumieniem w 100% potępiać polityki socjalnej PiS z jednego powodu:
W USA redystrybucja bogactwa odbywa się na linii biały -> czarny
W Europie zachodniej odbywa się ona na linii biały -> ciapaty/czarny
I w tych krajach głosowałbym łatwo na jakiegoś Mentzena Gwiazdowskiego.
Natomiast w Polsce póki co odbywa się ona na linii wielkomiejski liberał -> małomiasteczkowy konserwatysta
(duże miasto = duże okazje = duży zysk = duża pensja)
Dla mnie podział na liberalizm i konserwatyzm jest dużo istotniejszy niż podział na kapitalizm i socjalizm. Poparcie dla strony lewicowo-liberalnej na ziemiach odzyskanych jest większe niż na Podkarpaciu, nie dlatego tak o, że tam są tereny poniemieckie, tylko dlatego, że jest na tych ziemiach inny poziom urbanizacji. Ludzie w dużych miastach mają bardziej poglądy liberalne, ludzie ze wsi mają bardziej poglądy konserwatywne. Po II WŚ ludzie zostali wyrwani z wołyńskich, galicyjskich i poleskich wsi i miasteczek i zostali umieszczeni w zachodnich, poniemieckich miastach. Jedno-dwa pokolenie później ludzie tam żyjący mają już dużo bardziej liberalne poglądy, mimo, że mają konserwatywne korzenie.
Urbanization by country - Wikipedia
ctrl+f Poland
Dlatego ważne jest aby ludzie ze wsi i małych miasteczek masowo nie emigrowali do dużych miast wojewódzkich. Trzeba wyrównywać szanse rozwoju miast i wsi. Do tego w małych miejscowościach musi się żyć lepiej, inaczej młody człowiek w pogoni za chlebem opuszcza swoją rodzinną miejscowość i układa sobie życie w dużej aglomeracji. A tam wiadomo, wchodzisz między wrony, chcesz się dostosować, zaczynasz krakać i myśleć tak jak one, zmienia się twoja mentalność. A strata takich ludzi jest podwójnie bolesna, bo raz, że młody człowiek ma jeszcze przed sobą całe życie (a więc wiele wyborów w których zagłosuje), a dwa - jak wychowa dzieci, to i one będą również liberalne).
Emigracja ta zawsze będzie istnieć, ale odpowiednią polityką można ją znacznie ograniczyć. Na wsiach/w miasteczkach jest dużo większy przyrost naturalny, więc to się może wyrównać, pod warunkiem, że nie prowadzi się skrajnie liberalnej polityki gospodarczej.
Z tego też powodu głosując na i partie, które wspierają swoją polityką rozwarstwienie społeczne, wspierasz emigrację wieś/miasteczko -> aglomeracja.
Głosując na KORWINA, GWIAZDOWSKIEGO, MENTZENA dostajesz w zamian Spurek, Gajewską, Nitrasa, Trzaskowskiego, Biedronia, Szczerbę, Jachirę, Śmiszka, Lubnauer, Nowacką, Rabieja.
To jest właśnie paradoks, które wielkie torgowe umysły (jak @Master ;) nie rozumieją.
KORWiNy wspierają rozwarstwienie społeczne, PiS ogranicza. Za to chuj w dupę KORWiNom. Powinni przedstawić lepszy program.
>nie chciej "rozdawnictwa" "socjalu"
>nie przedstaw żadnego innego rozwiązania wyrównywania szans
kurwa mać korwin.jpg
Aha, zapomniałbym
NO ALE PO CO, PRZECIEŻ TO >SPRAWIEDLIWOŚĆ

