Exori222 napisał
Bierzemy najprostszy możliwy przykład:
Komitet A - 70% głosów - 7 mandatów
Komitet B - 20% głosów - 2 mandaty
Komitet C - 10% głosów - 1 mandat
To jest przykład, który ja podałem, czyli "10% - 1 mandat" aka "BEZ D'HONDTA"
Ale uwaga. Licząc metodą d'hondta dostajesz identyczny wynik, jak "bez 'dhondta (10% - 1 mandat)", czyli już na start ktoś ci powinien zasadzić kopa w dupę żebyś poleciał na księżyc, bo wszedłeś mnie poprawić z "a guwno prawda bo d'hondta".
No właśnie, masz rację. Nie ma czegoś takiego jak "BEZ D'HONDTA" - mój przykład TO BYŁ D'HONDTA.
BEZ D'HONDTA = D'HONDTA w tym przypadku.
Po prostu mój przykład był na liczbach o idealnych proporcjach, więc nie było żadnej reszty z dzielenia. I to nazwałem "bez d'hondta".
D'hondta służy do obliczenia kto dostaje mandat za "resztę".
Jak masz 7/2 to dostajesz 3 i 1 "reszty".
D'hondta służy do obliczenia kto dostaje mandat za resztę, czyli gdy proporcje nie pasują do siebie idealnie (nie możesz dostać np 1,56 mandata, więc do ilości mandatów dopasowujesz głosy / procenty).
Jak nie masz reszty (czyli masz idealne proporcje) to możesz liczyć BEZ D'HONDTA I Z D'HONDTA równocześnie, a wynik jest taki sam.
Gdy masz resztę (nie masz idealnych proporcji) to obliczasz je D'HONDTA.
Jeśli rzeczywiście skończyłeś ta podstawówkę, którą tak się szczycisz, to powinieneś już zrozumieć - mój przykład to był d'hondta w rzeczywistości. A ty wchodzisz i piszesz "GUWNO PRAWDA" i wklejasz link do metody d'hondta.
Dlatego mówię - nie ma znaczenia czy sobie użyjesz wzoru z metody d'hondta, czy wyciągniesz czyste matematyczne proporcje, tak jak ja to zrobiłem.
METODA D'HONDTA NIE MA ZNACZENIA, ROZUMIESZ MAŁPISZONIE?
To, że 7% nie daje mandatu wynika właśnie z tego o czym ja piszę: efektywnego progu wyborczego, czyli ilości mandatów oraz progu wyborczego
Prościej się nie da, sorry.
Jesteś matematycznym impotentem.