Boryna, gratuluje trollingu. Jak mam się merytorycznie odnieść do postu gdzie nie ma absolutnie żadnych argumentów?
- "Komunizm zakłada brak istnienia państwa"
Kto tak powiedział? Kto decyduje czym jest komunizm? Kto decyduje gdzie się zaczyna a gdzie się kończy komunizm? Jakiej "akademickiej definicji" się trzymasz i kto ją zdefiniował? Dlaczego mamy trzymać się twojej utopijnej wizji/definicji komunizmu, a nie dowolnego innego lewicowca?
Masz swoje marzenia jak komunizm powinien wyglądać - spoko. Ale ja myślałem, że my rozmawiamy o rzeczywistości, o faktach, o historii, a nie o twoich marzeniach, a zgodnie z faktami i historią, za Bolszewików, Maoistów i PRLu państwo istniało i działo.
- "Komunizm to prawicowa ideologia, bo Maciej Giertych"
Jakiś losowy prawicowy oportunista odnalazł się w systemie i to ma niby świadczyć, że komunizm to nie jest lewica? OK! Ja też mogę zagrać w tą grę:
Bolesław Bierut, lewicowy aktywista, zdrajca narodu polskiego, pełniąc urząd Prezydenta RP i Przewodniczącego Rady Państwa osobiście lobbował u Stalina aby przyłączyć Polskę do Związku Radzieckiego, zatem polska lewica, wliczając ciebie, jest przeciwko niepodległości naszego kraju.
ALE CZEKAJ...
- "Chyba nie muszę mówić, że żaden człowiek któremu bliskie są ideały lewicy nie popierał takich działań"
Ale jedną linijkę niżej: "prawica w latach 60 wsadziła geja do więzienia". Hmm... może żaden człowiek prawicy któremu bliskie są ideały prawicy nie popierał takich działań? Czemu jakiś losowy kiep Maciej Giertych jest przedstawicielem całej prawicy, podczas gdy systemowa cenzura i brak wolności słowa za komuny jest zbywana "to nie była prawdziwa lewica"? Hipokryzja MAXXX.
Lewica jest cenzorem po dzień dzisiejszy. Patrz: mowa nienawiści i poprawność polityczna.
- "Jaka to równość klasowa była w PRLu gdy sekretarz PZPR żył na znacznie wyższym poziomie niż przeciętny robotnik? Lewicowcy krytycy sowieckiego systemu nazywali to państwowym kapitalizmem, całkiem trafnie."
Dobra, WYJDŹ. Ty jesteś po prostu niedouczony. Do tej pory wszystko jeszcze jako tako zrozumiałem, ale tutaj aż się złapałem za głowę.
Widać po prostu, że jesteś niezaznajomiony z takim trudnym pojęciem jak korupcja.
Korupcja (łac. corruptio - zepsucie) - nadużycie stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści.
Tylko tyle i aż tyle. Trudne, prawda?
O korupcję jest jest o tym łatwiej o ile większa jest władza urzędników publicznych. A w komunizmie władza publiczna jest wszystkim. WSZYSTKIM. Jednocześnie występuje przy tym brak demokratycznej kontroli obywatelskiej. To, że sekretarz PZPR żył na poziomie dużo wyższym od przeciętnego robotnika nie jest dowodem na to, że to był kapitalizm. Wręcz na odwrót. To jest właśnie dowód na to, że to był komunizm. To w kapitalizmie robotnik ma szansę żyć na dużo wyższym poziomie od przedstawicieli władz.
Więc tak, lewica to równość klasowa. Oprócz właśnie publicznych decydentów, którzy w takim rozdaniu są panami naszego życia.
PS. Ty na serio masz tak proste rozumowanie? "Lewica to równość klasowa, a sekretarz partii nie był równy robotnikowi, więc komunizm to nie lewica".
SERIOOO?
Zakładki