Cytuj:
Wojciech Szczęsny pozostaje między słupkami Barcelony! Polak stanie dziś w bramce w meczu półfinałowym Superpucharu Hiszpanii przeciwko Athleticowi. Wszystko dzieki... spóźnieniu Iñakiego Peñi.
Jak donosi Helena Condis z radia COPE, Iñaki Peña miał dzisiaj pojawić się w wyjściowym składzie. Przybył jednak kilka minut spóźniony na sesję aktywacyjną w hotelu i Flick go "ukarał". 25-letni bramkarz nie zaspał, tylko pomylił harmonogram. Flick o tym wie, ale jest nieugięty w kwestii spóźnień.
:peepogiggle