Ale ja mam na myśli medialny parasol ochronny. Jak na fakt, że Probierz został zatrudniony po znajomości i przepierdala wszystko jak leci, a do tego jeszcze kompromitujemy się organizacyjnie (przypominam że to on odpowiadał za zmianę kierownika na obecnego), to głosy nawołujące do wyjebania go są wyjątkowo nieśmiałe i nieliczne. Każdy inny selekcjoner byłby już dawno zjedzony, a tu cały czas panuje narracja, że spokojnie, dajmy mu czas. Wyobrażasz sobie, że np. Brzęczek przepierdala eliminacje, turniej i ligę narodów, i jeszcze wrzuca na kierownika swojego kumpla co nie ogarnia podstawowych spraw, a ktoś dalej go broni? Byłby zgnojony totalnie. A z Probierzem to wszystko jest bagatelizowane, za to wygranie barażu w karnych (bez celnego strzału w meczu) jest mu przypisywane jako sukces. I cały czas dominuje wrażenie, jakoby on dopiero co objął tę kadrę, gdzie w rzeczywistości jest już dłużej niż był np. Fornalik, którego wszyscy mieli dość i nikt nie mówił, że trzeba mu dać więcej czasu.
Ogólnie Probierz jest jak ten jamnik z pasty co chciał startować w wyścigach chartów. I nie ma w tym nic dziwnego, bo w Cracovii tak samo wciskał kit o jakimś budowaniu, odpierdalał kabaret z podlewaniem doniczki, gadał że potrzeba czasu itd. I dostał za to mozliwości, jakich nie miał żaden inny trener, bo jednocześnie dali mu tam posadę wiceprezesa żeby mógł o wszystkim decydować. A po kilku latach "budowania" wyglądał jak ten jamnik. Ale do tego wystarczyło urobić jednego naiwnego Filipiaka. A teraz chłop tak samo urabia pół narodu i ludzie to łykają xD gość jest po prostu mistrzem. Urodzony sprzedawca garnków i pościeli zdrowotnych.

