W sumie to remis dawał Peru baraż więc nie mają pewnego awansu a przy wygranej weszliby bezpośrednio, trochę bez sensu z ich strony. Może stwierdzili, że nie ma co ryzykować i w barażu ograją nową zelandię bez problemu
Wersja do druku
W sumie to remis dawał Peru baraż więc nie mają pewnego awansu a przy wygranej weszliby bezpośrednio, trochę bez sensu z ich strony. Może stwierdzili, że nie ma co ryzykować i w barażu ograją nową zelandię bez problemu
A to nie jest tak ze tylko zespoły z koszyka a awansują do euro?
Jednak mi się pojebało
http://ocdn.eu/jcmsprzegladsportowy/efb32b5fe1b11aa5485606a08e652dd7.jpg tutaj infografika
No Ozil i Sanchez to kurwa emanują szczęściem na boisku jak grają dla Arsenalu, faktycznie Panie Wenger XDCytuj:
Arsene Wenger says it is "possible" that Arsenal could cut their losses on Alexis Sanchez and Mesut Ozil in January.
Asked if Ozil wanted to stay in England, Wenger said: "That is my understanding, yes.
"I have always said that the fact we didn't find an agreement last year doesn't mean the player will necessarily leave.
"Both players looked happy here and overall I hope the situation can be turned around.
"At the moment we are not close enough to announce anything."
I tak od nich spierdalam xDDDD
Cytuj:
W efekcie umowy o długoterminowej współpracy między platformą nc+ i ELEVEN SPORTS, począwszy od najbliższego weekendu, aż do końca sezonu 2020/21 widzowie CANAL+ będą mogli oglądać transmisje wybranych meczów Bundesligi.
Od tego weekendu do końca rozgrywek 2020/21 CANAL+ będzie transmitował na wyłączność 2 mecze podczas 30 kolejek i 3 mecze podczas 4 kolejek w każdym pełnym sezonie Bundesligi. Pozostałe spotkania będą transmitowane w kanałach ELEVEN SPORTS. Dodatkowo CANAL+ pokaże również magazyn piłkarski ze skrótami wszystkich meczów Bundesligi.
Dzięki podpisanej umowie wszyscy klienci platformy nc+ będą mieli dostęp do najlepszych piłkarskich lig na świecie: Ligi Mistrzów i Ligi Europy UEFA, Premier League, Bundesligi, LaLiga Santander, Serie A TIM, Ligue 1 i LOTTO Ekstraklasy.
Plan transmisji 8, 9 i 10 kolejki Bundesligi w CANAL+:
8. kolejka
sobota, 14 października
15:30 TSG 1899 Hoffenheim - FC Augsburg, CANAL+ SPORT
18:30 Borussia Dortmund - RB Lipsk, CANAL+
9. kolejka
sobota, 21 października
15:30 Eintracht Frankfurt - Borussia Dortmund, CANAL+ SPORT
niedziela, 22 października
13:30 FC Koln - Werder Brema, CANAL+ SPORT2
10. kolejka
sobota, 28 października
15:30 Hannover 96 - Borussia Dortmund, CANAL+ SPORT
niedziela, 29 października
18:00 VfB Stuttgart - SC Freiburg
czytaj wiecej: http://www.canalplus.pl/sport/aktual...#ixzz4vIfgmaag
Ja też wybywam z C+ i nie mam zamiaru z nimi siedzieć, komentatorzy coraz gorsi jakościowo, lig coraz mniej, hehe eksperci, teraz jeszcze próbują się łapać brzytwy gdy widzą, że toną i będą chcieli jakieś współprace z Eleven mieć (co pewnie pójdzie w przyszłości w koszta bo będą musieli płacić haracz Eleven).
No super platforma, już wolę sobie włączyć hd streama na Acestreamie i mieć i lepszy komentarz i każdy mecz XD
https://www.youtube.com/watch?v=bkDM...ature=youtu.be
he he
dobrze kurwa ze dostepu do ich strony nie kupilem
pytanie do kibicow realu
czy bale dalej ma taka szybkosc jak na tym filmiku? przy wiekszosci bramek biegal jak dzik
https://www.youtube.com/watch?v=RPWwy3fHNnE
predkosc ma jak nie wraca po kontuzji
ogolnie ciezko jest porownac, bo real w 99% przypadkach dominuje, i nie ma tyle miejsca dla niego by sie rozpedzil przy jakiejs kontrze
zobacz jakies jego highlighty z ostatniego meczu z borussia w lm, tam ladnie sobie mogl pobiegac
z sociedadem jak grali to taką bramką na szybkość przykurwił ~3 tygodnie temu
bramka bale z barcelona w finale CdR to przeciez klasyka, tam bale dal popis swoich umiejetnosci sprintowych
Props dla Pocha za taki komentarz i takie przyjęcie tych słów, ale generalnie temu łysemu pajacowi to bym przykurwił z laczka za takie coś.Cytuj:
Mauricio Pochettino has claimed Pep Guardiola was "very disrespectful" to his Tottenham side by describing them as "the Harry Kane team".
"That comment does not affect me but in reality, it was very disrespectful for many people," said Pochettino.
"I think that many people took those words as very disrespectful for the club and many players that are here at the club.
"In my case, personally, I did not take it in a bad way. Wasn't disrespectful for myself but for a lot of people it was unnecessary to say that."
He added: "I know Pep very well and when he is excited after an amazing victory against Chelsea sometimes he struggles to keep his position and be a gentleman.
"It is difficult to understand because he (Guardiola) was part of the big success in Barcelona when it was Messi in his best. I never said it was a Messi team. I always said it was Barcelona, Pep Guardiola and I think everyone deserves to be recognised as part of the success of the team."
"I think everyone knows how Tottenham is, Manchester City, Barcelona, and Argentina. It is a collective sport. Of course sometimes it is difficult to not focus your attention on some players."
Ja rozumiem, że tak wśród znajomych można sobie śmieszkować i mówić pół żartem pół serio o tym, że Kane ciągnie drużynę (chociaż tutaj to akurat nie jest prawda), czy że Sanchez ciągnie drużynę, czy Messi, czy ktokolwiek inny, ale jak ponoć szanujący się trener wyskakuje z takimi słowami, które są po prostu chamskie i poziomem zbliżone do dna, to coś tu jest nie tak.
Ciąg dalszy
No zajebałbymCytuj:
"I was never disrespectful to my colleague. I was never disrespectful in the press conference. Never," Guardiola said ahead City's clash with Stoke on Saturday.
"When I said 'Harry Kane's team' it was for the fact he scores a lot of goals, and I know perfectly that Tottenham is not Harry Kane alone. I think last season, the guy that spoke the most, and appreciated the way they play, was me.
"When he lost against Chelsea in the (FA Cup) semi-finals (last season) I said it was incredible because Chelsea shot four times on the target and scored four goals. And I said Tottenham is one of the best teams.
"So I am a little bit disappointed if he said that. I don't know what he said. But never I was disrespectful in that period about my colleagues.
"But it's okay. I spoke many times with Mauricio. If he believes that, maybe I should just have said 'Pochettino team' instead of 'Harry Kane's team'. But I did it because he scored two more goals against Huddersfield.
"I think Mauricio has made a mistake. Never in my career here have I been disrespectful. Maybe I can answer when someone attacks my team, but never was I disrespectful about Mauricio or what Tottenham did."
sklad identyczny jak sie spodziewalem z wyjatkiem darmiana na stoperze, ale bailly'ego nie ma nawet na lawce, wiec albo zmeczenie po reprach (wrocil bardzo pozno), albo jakas kontuzja. no i jeszcze martial z rashem to bylo 50/50. pytanie czy to 4-2-3-1, czy 3-4-1-2, ale obstawiam to drugie.
https://i.gyazo.com/d825ac0c029666c3...52e28a393e.png
@
Cytuj:
Eric Bailly sustained an injury while on international duty, and Marcus Rashford picked up a knock with England. #MUFC
Jebać was reprezentacje, oddawać Baillyego :/
No nic, czyli mój pomysł z Darmianem na stoperze faktycznie się okazał prawdziwy, ogólnie jak grał na stoperze w 3ce stoperów to grał fajnie, natomiast połączenie Darmiana i Smallinga to może być tykająca bomba, dobrze że chociaż Mane nie ma.
W sumie przy 3-5-2 chyba Martial jest faktycznie lepszą opcją, tak czy owak Rashford wejdzie pewnie na ostatnie 30 minut czy coś.
Na nic się nie nastawiam, niech to wygrają i tyle, pls
Widzę pan Atkinson to już nawet przechwyty w tym meczu zalicza ;]]
Ale nie cierpię tego typa, w każdym meczu zawsze albo robi z siebie debila, albo komiczne decyzje, albo tak jak teraz wpierdala się w piłkę heheh
ogromna przewaga liverpoolu na razie, to się musi skończyć bramką
Weźcie tego Atkinsona bo nie wytrzymię XD
czemu ten young to taka małpa co bulwersuje sie o kazdy gwizdek
interwencja sezonu normalnie
to, ze bedzie defensywa gra to sie spodziewalem, ale ja pierdole mogliby zaczac grac z kontry do chuja, bo lukaku ciagle ma na sobie 3-4 zawodnikow liverpoolu
@
atkinson xD takie cos bez zoltej
No trochę mi szkoda, że Lukaku teraz będzie zbierał kurwy na siebie mimo, że to nie jego wina, że typ jest sam na 4 obrońców Liverpoolu i kolejne 15 metrów nie ma nikogo do pomocy.
United obrona rak, de gea jak zwykle best GK. Nie no z tego będzie bramka xD
Ja nienawidzę, jak oni grają tym systemem, bo to zawsze tak wygląda właśnie, laga do przodu i elo
Nie powiedziałbym, że padlinę bo jednak trochę potrzebnych odbiorów i wygranych pojedynków miał, mimo wszystko w porównaniu do Herrery dzisiaj gra dobrze, gdzie Hiszpan niestety jest tragiczny dziś.
Co i tak nie zmienia to faktu, że Liverpool zamiast musieć kreować akcje na 30-35 metrze, to sobie robią akcje na 20 bo pomoc nic nie robi.
Kurwa Young, dlużej się zbieraj do strzału jutro se przyjedź najlepiej na Anfield dla pewności
i chuj liverpool niby tyle lepszy, a w dobrych sytuacjach 1:1 xD
gdyby young się dołączył do akcji i był na dobitkę zamiast czekać na rozwój wydarzeń przy kurwa linii autowej to byłby gol
Może wróćmy do tej taktyki?
https://i.imgur.com/R3M80z8.gif
salah klasycznie
duzo dymu
malo efektow
to byl kurwa autobus w najczystszej postaci, mourinho pewnie bedzie zadowolony xD
udało się wymęczyć punkt...
Jezu jaki tragiczny do ogladania mecz. Jestem z siebie dumny, ze wytrwalem do konca. Kopanina rodem z ekstraklasy.
united jak united ale to CP XDDDD
Ale mnie to Getafe dziś niemiłosiernie wkurwiało swoim autobusem i faulami co 5 sekund. Ciężki mecz dla Realu, ale jest wygrana i 3 punkty.
ale padline gramy, jezu
z kim jak z kim ale z puszkami, litości
ło kurrr co te stoke tak rozstrzelane pod scianą?
kwality sędziowanie XDDDDDDD
taki fajny rekord w chuj z puszkami pójdzie ja pierdole
higuain nawet to potrafi spierdolić xDD
https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/s...55844927168512
No, teraz mam czas, to napiszę co nieco o wczorajszym meczu, chociaż nie chce mi się wracać wspomnieniami do tego XD
Generalnie naturalnie, można by było wkleić pastę Stonogi i być zadowolonym bo w jakimś stopniu oddałoby to wczorajsze widowisko i to nie tylko ze strony MU, ale też ze strony Liverpoolu.
Zacznę może od samych zawodników, ogólnie łatwo podzielić w tym wypadku kto grał dobrze, kto źle. De Gea klasa jak zawsze, cała linia obrony pomiędzy dobrze, a świetnie poza nimi nic, kompletnie nic.
Sama obrona zagrała moim zdaniem bardzo, bardzo dobrze. Hurr durr Liverpool rozjebał MU, a tak naprawdę mieli tyle samo setek co United, czyli jedną? No właśnie. Ogólnie Darmian był najsłabszym punktem obrony United, natomiast nie zagrał aż tak źle, przynajmniej z tyłu i jednak dużo pracował. Firmino nic nie pokazał gdy grał na niego, gorzej było z Salahem jak były ich pojedynki, ale Salah i tak nie stanowi zagrożenia bo typowo dla siebie - z dużej chmury mały deszcz.
Jones klasa sama w sobie i aż się przyjemnie tego typa ogląda, niech On tylko tych kontuzji nie łapie i będzie świetnie bo na ten moment jest izi dla mnie w 11 "półsezonu", a nawet też potrafi podciągnąć grę tego łamagi Smallinga, za co też należą się propsy. Strasznie mi się w Jonesie podoba to, że potrafi świetnie ocenić sytuację i dobrze do niej podejść, czy to wślizgiem, czy atakiem, czy odbiorem.
Mimo, że Smalling zagrał dobry mecz, to i tak chyba to mi się nigdy już nie zmieni, że będę zawsze miał palpitacje serca za każdym razem gdy Smalling jest decydującą osobą o tym, co się ma stać XD No ale trzeba oddać, że wczoraj zagrał bardzo porządnie.
Co tam mamy dalej, Valencia - Antek typowo dla siebie już, bardzo fajnie w obronie, błędów raczej nie popełniał, mimo że Coutinho zagrał świetny mecz to Valencii nie mógł przejść. Szkoda tylko, że z przodu mało mógł pokazać, no ale jak Żoze postanowił wylecieć z autobusem i Jangiem na prawym skrzydlem, to cóż, wiele się zrobić nie dało.
I co, tyle z pozytywów. Cały środek pomocy, atak to było jedno wielkie nic. Herrera zagrał tragicznie, jeden chyba z gorszych meczów jego w barwach United, Matić średnio/słabo i nie wiem czy to kwestia tego, że grał tak naprawdę sam w tym środku pomocy bo od Herrery czy Kapitana A. nie miał żadnej pomocy, czy po prostu miał słaby dzień też, ale było jak było.
O Mikim to się nie wypowiem, @Beciio ; gdzie pieniądze zalasMkhitaryana złodzieju jeden.
Young jak to Young, coś tam podał, pobiegał, tyle, nieporozumienie trochę, że go wystawił Murarz, ale przezwisko zobowiązuje XD
Martiał słabo, ale myślę, że z nim będzie trochę jak z Lukaku, zero było gry z nimi dwoma. O ile Martial co jakiś czas próbował solo wjechać i mu się często udawało bo Gomeza czy Matipa to zjadał i wysrywał, o tyle nie miał kompletnie z kim grać. A Lukaku? Jedyne za co można go krytykować po wczorajszym meczu to to, że nie potrafił strzelić w bramkę, tylko w Mignoleta. To, że gość prawie w ogóle nie miał piłki przy nodze, a jak miał, to ją tracił to nie jest jego wina, tylko kwestia bycia osamotnionym i posiadania partnerów jakieś 20 metrów od siebie.
No, to tyle jeśli chodzi o indywidualności. O Liverpoolu nie chce mi się rozpisywać, pewnie @Master ; to zrobi jak będzie mu się chciało, natomiast powiem jedno - jak nie ma Sane, to może sobie być ten Firmino czy Salah, ale Coutinho to jedyny gracz, który potrafi coś stworzyć z niczego. Salah to jeździec bez głowy, taki lepszy Aaron Lennon trochę, tylko że Lennon chociaż asysty miewał dosyć często, a Salah to przejdzie jednego czy drugiego i potem jest albo strata albo zły strzał, no super.
No i oczywiście Captain Fantastic, el Dominator, Jordan Henderson. Ja chyba umrę prędzej, niż się dowiem co kieruje kolejnymi managerami, że nim grają. Ten typ jest tak nieudany, tak słaby, że już jego ciągle poprawiane włosy są bardziej ciekawe i więcej dają drużynie, niż On sam. Nie wiem jakim cudem go jeszcze kibice Liverpoolu na taczce nie wywieźli albo jak mogą go w ogóle bronić.
To tak jeśli chodzi o indywidualności. Jeśli chodzi o samą grę to cóż, ja nie wiem generalnie co Mourinho chciał wymyślić tym składem poza tym, że będziemy się bronić cały mecz bo tak to tu nie ma żadnego sensu, który można odnaleźć. Może faktycznie chciał próbować kontry, ale kurwa kim. Martial sam jeden po lewej stronie + Valencia z Youngiem na drugiej.
To, że Liverpool "dominował" nie było żadnym szokiem bo inaczej to wyglądać nie mogłoby na Anfield, a jakby United próbowało wyjść ofensywnie, to to było samobójstwo i Liverpool, a raczej Coutinho, by ich zmiótł (hehe Coutinho's team Panie Guardiola???????).
No ale trzeba przyznać jedno, mimo że United nic nie potrafiło zrobić ofensywnie poza jedną akcją, gdzie przyznajmy, Lukaku koncertowo spierdolił, to co do defensywnych zadań wywiązali się wspaniale. Mimo, że można dostać wylewu oczu i zapaści oglądając to, to jednak bronić też trzeba się umieć bo ile razy grają jakieś drużyny słabsze na pełną defensywę i dostają srogi wpierdol? No właśnie.
Wiadomo, wygrana na Anfield to jest cudowne uczucie, jeszcze jakby United grając tak jak wczoraj by wygrało, to bym po prostu kupił zapas popcornu i siedział i czytał fora Liverpoolu bo lepszej komedii bym nie znalazł, a i tak już jest płacz i zgrzytanie zębami z Kloppem na czele - ojojojoj, Liverpool by tak nie mógł grać, ale United widocznie to nie przeszkadza.
No nie przeszkadza bo przynajmniej potrafią coś wygrać w odróżnieniu do Ciebie baranie.
Rodgers taki gówno trener, zakała świata trenerskiego, a Klopp legenda bo hehe śmiesznie się zachowuje na konferencjach, zabawnie się denerwuje i przytula zawodników <333
A idi na hui.
No i tak ostatecznie podsumowując - mimo myśli samobójczych podczas tego meczu, to jestem zadowolony z punktu na Anfield, przynajmniej dalej się liczy MU w walce o mistrza (aczkolwiek o ile City nie zrobi typowego City i zaraz się nie posra i nie zacznie znowu grać piachu, to wygra tę ligę izi bo ofensywę mają tak bardzo op, że strach się bać i nie ma co się martwić o tracenie goli jak strzelą ich 5x więcej).
A, pozdrawiam Panie Thompson zabij się ekspercie za dychę
http://www.skysports.com/football/ne...-phil-thompson