Tutaj komentarz W PUNKT na ten temat
Załącznik 381624
Wersja do druku
Tutaj komentarz W PUNKT na ten temat
Załącznik 381624
No, no, tak było, Kuba wzorowy kapitano, nie to co ten chuj Lewandowski :klaun
A tutaj dla tych co nie pamiętają:
Po zawaleniu HISTORYCZNEGO turnieju, którego byliśmy gospodarzem - kilka minut pieprzenia o biletach i o tym, że nie mieli ustalonej premii (xD), a o samym meczu w sumie tylko tyle, że no nie udało się, ale to zaprocentuje w przyszłości :senorkekw i 5 razy powtórzone "ja się czuję odpowiedzialny za drużynę jako kapitan"
lewandoski to najgorsza rzecz jaka przydarzyła się polsce, bez niego byśmy byli na poziomie niemiec
Z ciekawości chciałem sprawdzić, jakiego płomiennego wywiadu udzielił kapitan Błaszczykowski po poprzedniej wtopie w meczu eliminacyjnym z Mołdawią, no ale cusz, żadnego nie znalazłem :klaun
Tylko tę jałową krótką wypowiedź, spisaną przez 90minut.pl:
Cytuj:
Jakub Błaszczykowski: - Szczególnie w pierwszej połowie mieliśmy naprawdę sporo okazji do zdobycia bramki. W ciągu pierwszych trzydziestu minut mogliśmy rozstrzygnąć spotkanie. Nie strzeliliśmy jednak drugiej bramki, a sami straciliśmy i z każdą kolejną minutą grało się coraz ciężej. Nawet po stracie bramki mieliśmy okazje - ja, Maciek Rybus. W drugiej połowie już tak dobrze to nie wyglądało, ale trzeba wierzyć do końca w szanse na awans.
Mi dal lepsza, model 3.5. Szacunek, ze nie musialem mu sugerowac przegranej, sam wiedzial, ze my tylko regularnie wpierdol. Tibjarz bedzie dumny na pewno, jest i o determinacji i o dawaniu z wontroby, a i wyciagniecie wnioskow na przyszlosc i ciezka praca sie trafily. :senorkekw:senorkekw:senorkekw
Załącznik 381626
Jebać lewego i tibiarza dupowlaza jego
W tym temacie się Robercika nie szkaluje :kekwait
ja ogólnie nie rozumiem co kapitanowie tak jako ogół, nie że tylko robercik mają niby zrobić, chodzić za każdym piłkarzem i mu mówić że gramy mecz i ma się skupić oraz nie popełniać błędów xD dzięki robercik myślałem że mam se wjebać samobója, ale mnie sprowadziłeś na dobre tory:klaun
każda reprezentacja czy klub zaliczyły w historii wiele kompromitacji i to nie przecież przez to że się kapitan nie postarał i chłopakom w szatni powiedział A czy B, tylko bo zagrała drużyna jak banda cwela i tyle, a dorabianie sobie ideologii to xD no ale pięknie to potem w mediach wygląda że trener czy kapitan dali w przerwie przemowę od serducha i dlatego mecz wygrali:kekw czyli wychodzi na to że druga drużyna miała słabszą przemowę, może zamiast grać to się zrobi konkurs przemów motywacyjnych:klaun:klaun
Nie no, to nie jest tak, że kapitan to w ogóle jest tylko dla pozoru, ale przede wszystkim to osoba reprezentacyjna całego zespołu, więcej on robi mimo wszystko za kulisami, bo przynajmniej w teorii, powinien trzymać pieczę nad zespołem i trochę być pośrednikiem pomiędzy nimi a trenerem/klubem, no i być ta główną osobą do mediów, które grają taką samą rolę teraz jak same mecze xD
Na boisku mimo wszystko zawsze jakiś motywacyjny kopniak od niego może pójść, czy to pod kątem brania odpowiedzialności na siebie, podarcia się trochę na swoich/przeciwników/sędziów, czy ogólnie samej prezencji (no zawsze rasa ludzka potrzebuje swojego przewodnika xD) i wiadomo, że więcej da jak jesteś pod przewodem jakiegoś Roya Keane'a niż :maguire xD ale nie można oczekiwać, że kapitan to w sumie wszystko sam zrobi, z gówna bicz ukręci i w ogóle weźmie pierdolnie z 5 brameczek sam, bo inni nie umieją, to musi pokazać jak wielkim kapitanem jest i twierdzenie, że NOOOO Z TAMTYM JAKO KAPITANEM TO BYŚMY LEPSI BYLI W CHUJ, mimo że poziom drużyny jest po prostu chujowy :kekw
Nie no kapitan trochę jednak może zrobić. Są czasami takie sytuacje gdzie trzeba chłopa opierdolić za jakieś zagranie albo nakierować odnośnie ustawiania się i tu przydatny jest kapitan. Przykładowo masz sytuację że jakiś chłop poda innemu pod nogi i jeszcze przy tym wraca się do obrony człapiąc. Noi też można powiedzieć, dzieki robercik, nie wiedzialem ze mam sie wracac w tempie szybszym niz zolw ale chyba najwyrazniej nie wiedzial. Jezeli jeszcze mamy pilkarza jak robercik czyli zdecydowanie wybijajacego sie z calej reszty to przez swoje doswiadczenie i skill moze podpowiadac na boisku w czysto pilkarskich aspektach (co akurat robi), a nie tylko opierdalanie i motywowanie.
No takie rzeczy spoko, ale to przecież nie musi być nawet kapitan, w barcelonie też tak gowniakom pomaga mimo że bez opaski, jak to doświadczeni gracze, ale nie ze magicznie od tego krzykniecia zależy czy ktoś coś zjebie czy nie
Ehh, piękne czasy jak bylem jako stoper kapitanem
Moi pomocnicy biegali jak dzieci we mgle, to jak cale mecze krzyczalem im od ktorej strony maja podbiec do przeciwnika, to na liderów województw czasami dowozilismy remis :zaba broniąc strefą xD ale co to za zabawa biegać cale mecze za piłką
Robercik pierwszy był myślami na Karaibach a wy coś o kapitanowaniu tu snujecie :senorkekw
@Tibiarz ; nie chce Pan moze podyskutowac wakacyjnie na lfc.pl ?? :senorkekw:senorkekw:senorkekw
Załącznik 381631
Załącznik 381632
Załącznik 381633