Lykasz napisał
Arsenal w tym meczu był jak gość, który chce zaliczyć laskę, zdejmuje jej spodnie, majtki, ale okazuje się, że zapomniał z domu chuja zabrać... Albo co gorsza, pomylił chuja z Bendtnerem :D
Mecz fajny, typowo angielski i w sumie w pierwszej połowie United grało jak za Fergiego, a w drugiej Arsenal jak nigdy wcześniej na Old Trafford. Przynajmniej ja nie przypominam sobie takiego gniecenia Manchesteru na ich stadionie.
Skoro dziś się nie udało wygrać na OT, to już nigdy się nie uda.