Co Messi strzelił. Barca znow odrabia straty, teraz zeby obrona nic nie odjebała
Wersja do druku
Co Messi strzelił. Barca znow odrabia straty, teraz zeby obrona nic nie odjebała
Ozil się obudził xd Trochę mu to ostatnio zajmuje.
Strasznie słaby jest ten mecz. 3 bramki po szkolnych błędach i jeden ładny rzut wolny.
Sama gra tez niemrawa, a do tego sędzia nie ma jaj...słabe to classico
da ktos dzialajacego BEZ SCIN streama? moj padl po golu na 2:2
http://pl-sport.tv/
mi dziala bez scin, ale jakosc slaba
sop://broker.sopcast.com:3912/126767
Masz wygrac mecz.
Zdejmujesz skrzydlowego, wstawiasz bambusa ktory nie umie biegac.
No prosze was.
Wynik dobry dla Barcy, zachowana przewaga, ale mozna bylo zdecydowanie wygrac. Zal tej poprzeczki w koncówce no i ten strzał Pedro...
Zasluzony remis, brawa dla obu druzyn
to uczucie gdy po raz n-ty sędzia ratuje real <3
Szkoda tylko brak karnego dla barcy i brak czerwonej kartki dla alonso :/
Mecz bardzo wyrównany, szanse miały obie ekipy więc remis jest sprawiedliwy.
mecz spoko, i mimo iz bylem za barca to nie uwazam zeby sedzia pomogl realowi czy barcie. jesli chodzi o faul na iniescie i ten niby karny, to najpierw byl atak na piłke i imo karnego byc nie powinno.
nie powiem kto zaraz zacznie pieprzyć głupoty o pięknym meczu a o niepodyktowanym, ewidentnym karnym zupełnie, przez przypadek oczywiście, zapomni.
pogódź się z tym, sędzia dał ciała i tylko dlatego był remis
to, że mecz był spoko to jedno ale to, że sędzia z PD znów dał dupy to drugie
no i szkoda tego karnego dla realu, ktory by ustawil caly mecz, ktory powinien byc przed tymi dwoma sytuacjami. sedzia dal dupy, ale gadanie, ze jest z madrytu to czysty kretynizm, choc nie moglem sie spodziewac niczego madrzejszego po niektorych osobach w tym temacie, takze szczegolnie zdziwiony nie jestem.
walnijcie raporta i tyle, przeciez z tym pajacem nie ma co rozmawiac :D
ale w sumie czego sie spodziewac, real zremisowal na wielkim camp nou gdzie az kipi dna barcelony wiec piecze go dupa :D kompleks ronaldo chyba ta wielka barca ma ;d
a tak serio a propo meczu to nudny, wczesniejsze gran derbi byly ciekawsze.
Wyrównany mecz, bramka Messiego bardzo ładna. Szkoda, że remis w tabeli ligowej nic nie zmienił :(
takie glupoty, ze sedzia popelnil znaczace bledy w obie strony. mozemy sobie gdybac, jesli podyktowalby karnego na ozilu to real moglby ustawic mecz i do kolejnych sytuacji mogloby nawet nie dojsc. gadanie, ze faworyzowal real jest zalosne.
a sam mecz wyrownany. obie strony mialy swietne okazje, obie strony graly podobnie dobrze, remis jest odpowiednim wynikiem
Pewnie chodzi wam o atak na ozilu ? Hahaha gg
Przeciez takie gadanie dziala teraz w dwie strony. Z jednej strony jako kibic Realu moge napisac, ze nie odgwizdal karnego na Özilu, gdzie byl kontakt i nie dal czerwonej Busquetsowi.
Z drugiej strony Wy mozecie pisac, ze nie odgwizdal karnego na Iniescie i nie dal czerwonej Xabiemu..
Co z tego wyniknie? nic, kolejny flejm.
Jest remis, mecz byl w miare wyrownany i tyle.
btw co jest z Ronaldo, bo za obojczyk się łapał po tej przewrotce? Mam nadzieje, że to nic poważnego.
Eh, kolejny raz dominacja Barcelony i miejscami gra jak z dziecmi, a Real i tak strzela i wywozi punkty. O wydatnej pomocy sedziego chyba nie trzeba wspominac, bo to przeciez norma. No nic, chociaz przewaga w lidze zachowana.
#down:
0/10 i zglosilem prowokacje.
Barca z tylu bardzo slabo, Iniesta cos nie mogl sie odblokować. Mecz nudny i slaby, ale to moze z powodu wielu kontuzji
Mysle, ze niczego dokladniejszego niz spekulacje na temat tej kontuzji sie teraz nie dowiemy, raczej dopiero na dniach po pierwszych przeswietleniach.
najpierw pomysl, czy swojego marnego posta nie powinienes zglosic jako prowokacje. Co gran derbi to samo, wbijesz, rzucisz jakims sucharem z mysla, ze moze Ci sie uda jakiegos flejmwara wywolac, nakrecasz dalej ludzi i wychodzisz zgrywajac potem za kazdym razem wielce poszkodowanego.
Kompleks Ronaldo.
na stronie Realu była mowa, że dzisiejszy mecz będzie 'walką' o Złota Piłke Messiego z Ronaldo.
Patrząc na strzelców bramek idealnie pasował ten temat przed meczem :)
co do meczu to gdyby nie te 4 bramki to by można było zasnąć.. bez szału ale Real wyszedł przecie nie dawno z dołka i forma ich rośnie a Barcelona bez szału od początku sezonu :)
Zobaczymy jak dalsze kolejki pokazą, oby Barca zgubiła pkt.
Jeżeli to był pojedynek Messi vs Ronaldo to wygrał Argentyńczyk, który biegał, rozdzielał piłki, szarpnął kilka razy i zdobył dwie bramki. Ronaldo poza golami niczym się nie wyróżniał...przynajmniej jeżeli porównywać go do Messiego.
W sumie Messi też się jakoś nie wyróżniał, ale fakt brakowało centymetrów aby partnerzy dobiegli do jego podań i by miał z 2 asysty. Busquets dla mnie gracz meczu.
Ronaldo też mógł mieć asyste przy dośrodkowaniu do Benzemy. Wg mnie obaj zagrali na tym samym poziomie, czyli ZP nie rozstrzygnięta.
edit
pojawiły się plotki, że Ronaldo zwichnął obojczyk ;|
edit2
Atletico liderem :)
tak jak wspomniał Krzyjas, zagrali na podobnym poziomie bardzo - Messi może więcej biegał ale bramki zdobył z wolnego i po błędzie Pepe z dość bliska, a Ronaldo po akcjach więc swoje biegał też :)
Słabo ogólnie się zaprezentował Di Maria.. Mesut też bez szału, miałby asyste gdyby Ramos trafił z głowy w bramke.
TBH obejrzałem same highlighty:
http://www.youtube.com/watch?v=sJVAAS8Dwe4
ale patrząc tylko na to - mecz przegenialny, dwie dziurawe obrony, dwa konkretne ataki - O TO CHODZI! :D
Szkoda tylko dwóch klepek - jedna ~3:55 i druga z 9:27 :D
Sprawiedliwy remis, moim zdaniem - graczem meczu był Pedro, który grał strasznie mądrze, w ataku wprowadzał spokój, dobrze radził sobie 1v1 (raz wkręcił Marcelo jak dziecko).
Miał szanse na rozstrzygnięcie meczu w ostatniej akcji, ale to nie jego noga i za daleko wypuścił piłkę, występ mimo wszystko genialny.
Jestem wiernym kibicem Barcelony!. Patrzac na wczorajszy mecz remis byl sprawiedliwym w miare wynikiem, kazda ze stron miala chwile lepsze lub gorsze. Jedyny zarzut mam do sedziego za nie podyktowanie rzutu karnego dla Barcy za faul na Iniescie w polu karnym, co widac na powtorkach z kazdej strony, ale bylo minelo ;). Na plus bardzo pozytywny wystep Busqetsa ktory zagral spotkanie powiedzialbym ze genialne, plus do tego wystep Pedro, gral z madroscia :). Rowniez Alba mial pare fajnych, ciekawych zrywow :)
Ze strony realu glownie w oko wpadl mi Ozil ktory zagral bardzo dobre spotkanie, przyspieszal akcje realu i to on nadawal im tempa, natomiast zawiod Di Maria.
Co do pojedynku CR7 z Messim, obaj udowodnili ze sa najlepsi na swiecie, choc Ronaldo poza zdobytymi bramkami nie pokazal zbyt wiele w przeciwienstwie do Messiego ktory nadawal tempa akcjom, porywal sie z pilka do srodka wiele razy sciagajac zawodnikow na siebie.
O tym meczu mozna bylo by sie rozpisywac i rozpisywac ale coz :), takie wstepne podsumowanie, staralem sie dosyc obiektywnie to zrobic ;)
To jest moje zdanie, nie musicie wcale sie z nim zgadzac a wrecz zachecam do pisania waszych opini
co ci poradze
wg mnie ronaldo nie ma nawet podbitki do messiego, przynajmniej jesli chodzi o prace, ktora obaj wykonuja na boisku (bo umiejetnosciami sa bardzo do siebie zblizeni, ba, chyba nawet ronaldo jest nieco lepszy). poza tym to sa dwaj zupelnie inni zawodnicy, prezentujacy zupelnie inny styl - podczas gdy messi wraca czesto na swoja polowe, zeby rozegrac akcje, ronaldo raczej stoi w miejscu i czeka na pilke, dopiero gdy ja dostanie to rusza z akcja do przodu.
ronaldo wiele razy udowodnil juz, ze real gra o pare poziomow lepiej kiedy on stara sie rozgrywac, przerzucac pilke na druga strone czy zagrywac kasliwe podania w strone higuaina/benzemy. niestety w el clasico zazwyczaj chce sie pokazac z jak najlepszej strony i dlatego probuje czesto bezsensownych dryblingow, ktore koncza sie w jeden sposob. cr7 musi sobie uswiadomic w koncu, ze dani alves to nie jest pierwszy z brzegu grajek z la liga, tylko najlepszy prawy obronca swiata. o ile montoye wczoraj kilka razy osmieszyl, tak z alvesem ma problem sobie poradzic, zarowno w pojedynku na szybkosc, jak i w dryblingu.
Już jutro kolejne Gran Derbi w tym sezonie. Mecz odbywa się w ramach Copy Del Rey.
Szykuje się niezłe widowisko. Real w okrojonym składzie. Bez Ikera, Di Marii, Pepe, Ramosa i Coentrao.
Tradycyjnie wyniku nie obstawiam, ale coś przeczuwam, że Barcelona może być górą.
Obecny Real przypomina mi druzyne z czasow Ramosa, Schustera czy Capello, jakis taki bezplciowy z duzymi wachaniami formy i grajacy padline, a wszyscy wiemy jak wtedy konczyly sie GD....
no obrona kuleje, to widac. gdyby udalo sie chociaz uratowac remis to byloby dobrze, bo w aktualnej formie real stac raczej tylko na tyle.
Wydaje mi się że ostatnie mecze pokazały nam że real jest teraz w rosnącej formie, mam nadzieje że real powalczy i bramkarz da sobie rade z napadem barcy.
real niby jest mega osłabiony, ale jakoś mam mieszane uczucia..obrona Barcy ostatnio niby w komplecie parę razy, ale i tak jest dziurawa i wpadają rzeczy, które nie mają prawa.. także, czuję jakiś remisik, albo jednobramkową przewagę Barcy ;)